poniedziałek, 21 listopada 2016

Szale i brioszki czyli rzecz o książkach i nie tylko

Dotarły do mnie niedawno dwie, bardzo oczekiwane książki i jestem z tego bardzo, ale to bardzo zadowolona. Tym bardziej, że kryja w sobie szereg cudownych wzorów. Nic tylko siadać i robić :-)

Zdjęcie własne książek

Pierwsza z nich to Shaping Shawls autorstwa mojej ulubionej Anny Dalvi. To już trzecia książka tej autorki w mojej kolekcji. W poście pt: "Cuda, cudowności. Rzecz o tym jak trudno się powstrzymać" pisałam o dwóch innych, które po prostu mnie zachwyciły.

Shaping Shawls oprócz pięknych wzorów na szale i chusty uczy także jak je projektować. Autorka podaje wiele cennych informacji na podstawie których można zaprojektować własny szal o dowolnym kształcie :-)

Zdjęcie własne z książki

Zdjęcia pochodzą ze strony autorki na Ravelry

Pisałam Wam już o dwóch chustach, które powstały dzięki pięknym opisom Anny Dalvi zawartych w książce Mystic Shawls: Mystic Fire i Mystic Star. Obecnie pracuję  nad półokrągłym szalem o nazwie Bennu, który pochodzi z książki pt. "Ancient Egypt in Lace and Color". I mam nadzieję, że efekt końcowy zobaczycie już niebawem

Bennu w moim wykonaniu

Druga książka pt. "Brioche chick" napisana przez Mercedes Tarasovich-Clark odsłania przede mną tajniki brioszki od tej najprostrzej po już bardziej skomplikowane wzory.

Zdjęcia pochodzą ze strony autorki na Ravelry

W książce oprócz projektów czapek, szali, kominów znajdują się także kamizelki, bluzeczki, swetry wykonane tą techniką. Ponadto dokładnie krok po kroku opisane są sposoby dodawania i odejmowania oczek, krzyżowania splotów i inne techniczne informacje potrzebne do tworzenia brioszki.

Zdjęcie bluzeczki Smocked Blouse z książki i kawałek mojej,  wrzosowej robótki

Mi szczególnie spodobała się letnia bluzeczka o nazwie Smocked Blouse i ją właśnie zaczęłam już robić. Wybrałam wrzowy kolor włóczki bo, oprócz tego,  że bardzo mi się podoba, będzie pasował do moich spodni w kratę :-) Może brioszki w tej bluzeczce nie za wiele bo tylko karczek z przodu i tyłu ale trochę to ambitniejsza produkcja niż szalik a o to mi właśnie chodziło :-)

Teraz mam pełne ręce roboty i już nie mogę doczekać się na efekt końcowy.

Pozdrawiam Was serdecznie



czwartek, 10 listopada 2016

Zaplecione czapeczki

Czapki z warkoczami i plecionkami

Nastał czas jesienno-zimowych robótek. U mne jako pierwsze powstały czapki "zaplatane". Warkocze w tym sezonie znowu są bardzo modne i ja postanowiłam w końcu za tą modą podążyć :-)

Jako pierwsza powstała męska czapka w warkocze z włóczki Red Heart Boutique Unforgettable w kolorze Dragonfly. Na czapce znajduje się 6 najprostrzych warkoczy świata: 6 oczek przerabianych ściegiem dżersejowym skrzyżowanych w co 8 rzędzie :-)

Czapka z warkoczami

Później była czapka z motylkiem zrobiona z włóczki Caron Simply w kolorze różowym. Czapka z pewnością poleci do Polski, bo czeka już tam na nią śliczna dziewczynka. Motylka zaplotłam z wzoru jaki znalazłam na rosyjskiej stronie www.avercheva.ru
Bardzo fajna strona, na której można znaleźć wiele ciekawych plecionek :-)


Czapka z motylem i wzór na motyla

Czapka ma również pompon i kilka maleńkich 2-oczkowych warkoczyków dookoła

Czapka z motylem

I jako ostatnia w tym zestawie powstała seledynowa czapeczka z kwiatkiem. Wzór kwiatka znaleziony na tej samej stronie co motylek. Czapka również leci do Polski i również jest oczekiwana. Czapeczka ma także trzy fantazyjne pomponiki przymocowane na łańcuszkach o różnej długości.

Czapka z kwiatkiem

Do obu czapeczek dorobione będą fantazyjne szaliczki bo widziałam, że zima w Polsce już zagościła. Oczywiście to nie ostatnie z planowanych okryć głowy :-) Kolejne pomysły czekają na realizację i na pewno Wam o nich opowiem.

Czapki z warkoczami i motywami plecionek :-)


Pozdrawiam cieplutko

niedziela, 6 listopada 2016

Dla maleńkiego dżentelmena

Jak już Wam pisałam czekam na nowego członka naszej rodziny. I żeby jakoś godnie go przyjąć i żeby zapewnić mu dopowiednie ciepełko w zimowe wieczory przygotowałam dla Niego specjalny zestaw w skład którego weszły: śpiworek, snickersy, czapeczka i śliniaczek :-)

Śpiworek, śliniaczek, czapeczka i buciki dla chłopczyka

Całość wykonana włóczką Caron Simply a poszczególnych części zrobiłam w następujący sposób:

Śliniaczek

Śliniaczek
robiony był na podstawie zdjęcia w internecie :-) Zaczęłam od 30 oczek łańcuszka a później przerabiałam półsłupkami wkłowając się w każdym rzędzie w tylnią nitkę każdego poprzedniego półsłupka stąd wrażenie tych wypukłych i wklęsłych rzędów.
Cały śliniaczek (łącznie z białą częścią wiązań) miał ok. 25 cm. Mniej więcej w połowie zmieniłam kolor włóczki z szarego na biały.

Podkrój na szyję: ilość półsłupków podzieliłam na 3 części. Obie części wiązań przerabiałam oddzielnie. Żeby zwężały się ku górze na bocznych krawędziach przerabiałam po 2 półsłupki razem (czyli "zamykałam" oczka). Na koniec dorobiłam jeszcze łańcuszki jako wiązania i maleńką czerwoną muszkę i... śliniak gotowy.


Śpiworek i czapeczka


Śpiworek i czapeczka. Piszę o tym razem ponieważ w obu przypadkach podstawą wykonania był wzór na czapkę, :-) Zatem o czapeczce nie ma co pisać skupię się bardziej na śpiworku.
Początek dokładnie taki jak w przypadku czapki z tym wyjątkiem, że robiony był słupkami. W jego zrobieniu pomoże wam z pewnością film pt. Czapka live :-)
Dobieranie oczek kontynuowałam do 7 rzędu włącznie. Póżniej przerabiałam rzędy na około bez dodawania oczek, aż śpiwór osiągnął długość ok 40 cm. Na wysokości 40 cm wyznaczyłam sobie środek robótki i kolejne słupki przerabiałam już rzędami. Zależało mi żeby była tam szczelina, która po rozłożeniu utowrzyła coś na kształt klap od marynarki. W tą szczeline wrobiłam białą nitką trójkątne wypelnienie i na końcu doszyłam czerwona muszkę. Po schowaniu i obcięciu nitek śpiworek był gotowy :-)




Snickersy zrobione zostały na podstawie ogólno dostępnych w internecie filmików.
Ja korzystałam z  filmików nagranych przez "Szydełko" pt: Trampki na szydełku jak zrovbić? Część 1 i Część 2

Pierwsze trampki dla chłopczyka

I tak oto przy wykorzystaniu kilku prostych technik powstał elegancki komplet dla noworodka :-)

Pozdrawiam Was serdecznie

czwartek, 3 listopada 2016

Rekawice myjące (myjki) czyli wesołe zabawy w kąpieli


Dzisiaj pokazuję Wam rękawice - myjki. Zrobiłam dwie z grubej bawełny przeznaczonej na akcesoria łazienkowe i kuchenne takiej jak np. Lily Sugar'n Cream.
Są wesołe, kolorowe, mięciutkie. Mogą być ozdobą łazienki, mogą służyć do mycia, ale mogą też być pacynkami do zabawy. Wszystko zależy od fantazji.
Obie powstały na podstawie tego samego wzoru Cleaning mitt, który znalazłam na Ravelry.






















Wzór jest bardzo uniwersalny. A to jak zostanie wykończony zależy tylko od naszej fantazji.
U mnie jak widzicie jedna rękawica to Kermit Żaba a druga Duszek Kacperek :-) Tak je sobie nazwałam.

Obie rękawice myjące (myjki) już trafiły do maleńkiego przystojniaka :-)

Pozdrawiam

poniedziałek, 31 października 2016

Buncloki czyli mitenki jak ceramika z Bolesławca :-)

Dzisiaj trochę na ludowo :-) Ale żeby nie było tak nudno nie będzie to wycinanka łowicka czy też koronki koniakowskie lub mazowiecki pasiaki. Dzisiaj słów kilka o BUNCLOKACH :-)
Buncloki to nic innego jak ceramika z Bolesławca, nazywana tak od niemieckiej nazwy miasta - Bunzlau.
Buncloki w moim wykonaniu to nic innego jak mitenki zainspirowane wzorem z ceramiki.

Mitenki i filiżanki z Bolesławic

"Ceramikę z Bolesławca rozpoznać można na pierwszy rzut oka. Kamionkowe naczynia dekorowane są ręcznie metodą stosowaną od XIX wieku. Na białym lub kremowym tle za pomocą stempelków malowane są  wielobarwne kropki, gwiazdki, pawie oczka, kwiatki itp...
 Ceramika  jest od wielu wielków wizytówką Bolesławca. Jej produckja sięga już czasów średniowiecznych i nadal jest  możliwa ze względu na znajdujące się w okolicy miasta złoża gliny o dużej zawartości krzemu."

I tyle o historii ceramiki bo nie o tym będzie tu mowa. Chciałaby się bardziej skupić na mitenkach i technice ich dziergania. Wiecie już, bo pisałam o tym przy okazji skarpetek,  że na 5 drutach robić nie lubię. Dlatego też wynalazłam sposób, jak zrobic rekawiczki na dwóch drutach. I o tym Wam dzisiaj opowiem.

Wzór ceramiki bolesławieckiej na mitenkach

1.  Nabieranie oczek
Nabieramy ilość oczek odpowiadającą obwodowi nadgarstka lub tej części przedramienia którą chcecie ogrzewać. I tak sobie przerabiamy najpierw ściagaczem a później wzorkiem , który chcemy wykorzystać do wysokości kciuka. U mnie ściagacz to było 2 cm i 6 cm wzorkiem "bunclokowym" do wysokości kciuka.

Początek mitenek - nadgarstek

2.  Wyrabianie kciuka
Przy wyrabianiu kciuka pamiętać należy że mamy rękawiczkę prawa i lewą. Jest to bardzo istotne bo dzięki temu będziemy wiedzieli z której strony zaczynać dodawanie oczek na kciuk.
Miejsce dodawania oczek na kciuk wyliczam następująco (zakładając, że szycie rękawiczki będzie na spodzie ręki):
- najpierw wyznaczam środek rękawiczki czyli ja miałam nabranych 40 oczek zatem mój środek był na 20 oczku
- następnie te 20 oczek znowu dzielę na połowę, co w moim przypadku daje 10 oczek
- dzieki temu wiem już, ze wyrabianie kciuka powinnam zacząć po 10 oczku ( w przypadku rękawiczki lewej) i po 30 oczku (w przypadku rękawiczki prawej)

Przestrzeń na kciuk pomiędzy markerami

Oczka dobieram w co drugim rzędzie, po prawej stronie robótki. Zaczynam od dodania 1 oczka i po obu stronach oczka wstawiam markery - przestrzeń pomiędzy markerami to będzie mój kiuk.
Ilość oczek dobranych na kciuk zależy od grubości włóczki w moim  przypadku było to 17 oczek.
Żeby sprawdzić czy szerokośc kciuka jest odpowiednia wystarczy tylko "przymierzyć" rękawiczkę :-)

Przymierzanie kciuka

3. Zamykanie kciuka i wyrabianie dłoni 
Jak już będziemy mieli odpowiedną ilość oczek na kciuk zaczynamy przerabianie dłoni rękawiczki.
W tym celu oczka kciuka przekładamy na agrafki i powracamy do przerabiania pierwotnie nabranej ilości oczek.

Zamknięty kciuk i początek wyrabianej dłoni

Przerabiamy te oczka do oczekiwanej przez nas wysokości po czym je zamykamy i tak oto mamy prawie już gotową mitenkę.  Drugą przrabiamy w taki sam sposób pamiętając jedynie o tym żeby kciuk był z drugiej stroy.

Prawa i lewa mitenka jeszcze w oczekiwaniu na zszycie

4. Zszywanie 
Teraz wystarczy tylko zszyć brzegi i możemy już prawie chwalić się naszą pracą.

5. Zamykanie oczek na kciuku
Kciuk niestety musiałam już robić na 4 drutach. Oczka które miałam na agrafkach przełożyłam na druty, przerobiłam 5 rzędów po czym zamknęłam oczka.
I mitenki gotowe

Mitenki w pełnej okazałości

W taki sam sposób można zrobić rekawiczki bez palców (lub jak ktoś woli z 1 palcem). Wystarczy tylko w odpowiednim miejscu zamknąć kilka oczek żeby powstała głowka palców. W moim przypadku mogłabym zacząć wyrabiac palce po 10 i 30 oczku bo to w moim przypadku stanowiłoby górną połowę rękawiczki po zszyciu.

Ze względu na to, iż wrabiałam wzorek chciałabym Wam jeszcze pokazać lewa stronę mitenek, bo ta plątanina nitek aż mnie samą zadziwiła :-)

Lewa strona mitenki to nic innego jak plątanina nitek  

Polish Pottery Pattern jest to wzór z którego korzystałam przy robieniu mitenek.

Polish Pottery Pattern by Kski
 Wygląda świetnie na czapkach, rękawiczkach, otulaczach. A, że jest to wzór rozpoznawalny na całym świecie to będę go nosić z dumą. Od razu będzie wiadomo skąd jestem :-)

Moje mitenki i oryginalne Buncloki prosto z Polski

Pozdrawiam Was serdecznie

czwartek, 27 października 2016

Szydełkowa kartka dla Maluszka

Ten post będzie bardzo krótki bo i o czym tu pisać? Chciałabym Wam bardziej pokazać możliwości szydełkowych robótek :-)
Już niedługo pokaże Wam różne różności, jakie przygotowałam dla oczekiwanego, maleńkiego mężczyzny, który ma zostać moim chrześniakiem. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kartkę, która dołączyłam do prezentu. Jestem z niej bardzo dumna bo w całości przygotowana była własoręcznie :-)

Karktka dla maluszka robiona na szydełku

Co jest potrzebne do zrobienia takiej karteczki?
1. Kartonik, który będzie stanowił bazę
2. Jakaś wstążeczka - na mojej napisane było "boy"
3. Maleńki kwiatuszek
4. Naklejka jako tytuł kartki - u mnie było to "baby"
6. Klej i nożyczki
7. Jakieś resztki włóczki do zrobienia "bucików" i sznurowadeł - u mnie była to nitka bawełniana.

Podeszwy bucików zrobione tak jak podeszwy zrobione być powinny. Na you tube możecie znaleźć wiele filmików pokazujących jak zrobić buciki od podstaw. Do tych małych podeszew dorobiłam łańcuszkiem coś na kształt sznurówek i takie "płaskie" buciki przykleiłam klejem do kartki.

 Tak sobie to wymyśliłam i taką podarowałam :-) Zachęcam Was do wymyślania :-)

Pozdrawiam

środa, 26 października 2016

Szafirowa bluzeczka

Sweterek ażurowy o nazwie Avery

Taką sobie bluzeczkę popełniłam we wrześniu. Wiem, wiem troche późno o tym piszę ale jakoś tak zajęłam się innymi robótkami a o  pisaniu zapomniałam :-)
Bluzeczka zrobiona z włóczki Caron Simply. Wyszły 3 kłębki. Bardzo łatwa i prosta. Pierwotna wersja swetra wyprodukowana została przez Berocco i nazywa się Avery.


W moim wykonanu była to wersja prawie bezszwowa. Jedne szwy to te przy rękawach.
Bluzeczkę zaczynamy robić od ażurowej części. Jest to jeden długi kawałek z otworem na szyję :-) Dokłądnie tak jak we wzorze opisanym przez Berocco.

Jedyne odstępstwo od projketu to robienie tułowia.


Zamiast dwóch oddzielnych części czyli przodu i tyłu nabrałam oczka na druty wokoło powstałego po zszyciu rękawów otworu i tułów przerabiałam na okrągło.

I tak oto powstał bardzo prosty a zarazem efektowny sweterek. Polecam wszystkim początkującym i nie tylko :-)
Sweter wegług wzory Berocco

piątek, 30 września 2016

Sposób na skarpetki.

Szukałam, szukałam i znalazłam!!! Bardzo ale to abrdzo prosty sposób na skarpetki :-) Robione TYLKO na dwóch drutach. Och jakże mi się ta metoda spodobała! Teraz produkcja skarpeteczek pójdzie szybciutko.

Skarpetki z pełnej okazałości

Skarpetki metodą tradycyjną czyli na 5 drutach umiem robić (pisałam o tym dawno temu w poście Ciepłe stópki na pięciu drutach) Szukałam jednak cały czas innego, prostszego sposobu bo ani 5 drutów ani metoda magic loop wcale mi nie przypadły do gustu. I nagle znalazłam!!! I mam i chcę się z Wami tym podzielić :-) I mimo iż w tej metodzie trzeba zszywać bok igłą, to i tak uważam, że jest super łatwa :-)
Jeśli ktoś ma ochotę wprowadzić wzór lub zmieniać kolory nic nie stoi na przeszkodzie. Wszystko zależy od Waszej fantazji.
Moje skarpeteczki (a właściwie mężowe)  jak widzicie wykonane zostały w dwóch kolorach: royal blue to włóczka merino 100 %. Była bardzo cieniutka (600 m w 50 g) dlatego robiłam z 3 nitek. Włóczka beżowa to zwykły akryl, również cienki dlatego robiłam z 2 nitek. Druty nr 3,75 mm

Instrukcja jak zrobić skarpetki na dwóch drutach.

1. Nabieramy ilość oczek odpowiadającą obwodowi łydki.

 W moim przypadku było to 60 oczek i zaczynamy robić ściagacz. Ja w swoich skarpetkach robiłam 2 oczka prawe, 2 oczka lewe. Mój ściągacz ma wysokość 3 cm.

Ściągacz skarpetki

Później przerabiamy już innym ściegiem (u mnie ścieg prawy gładki) aż otrzymamy oczekiwana wysokość nad kostkę. Jednym słowem robimy do momentu w którym chcemy wyrabiać piętę. Im dłuższa będzie ta część tym wyżej nasza skarpetka będzie znajdowała się na łydce. U mnie był to dość krótki odcinek bo zaledwie 7 cm ale na takiej wysokości właśnie mi zależało.

2. Wyrabianie pięty

Sprawa wydawać by się mogło skomplikowana a jednak bardzo prosta :-) Najpierw dzielimy naszą skarpetkę na połowę i wstawiamy tam marker. U mnie połowa wypadała po 30 oczkach. Marker najlepiej taki, który można odpiąć.
 Ze względu na to, iż wymyśliłam sobie, że w mojej skarpetce pięta i palce będą innego kolor to w tym miejscu zaczęłam robić beżem.

Początek wyrabiania pięty

Teraz nie interesuje nas ta druga połowa. Ta spoczywa sobie spokojnie na drucie. Zajmujemy się tylko tymi oczkami, z których powstaje pięta. A te oczka przerabiamy w nastepujący sposob: robimy rządek do końca i pozostawiamy nieprzerobione oczko przed markerem. Odwracamy robótkę i znowu przerabiamy rządek pozostawiając nieprzerobione ostatnie oczko. Mamy teraz po 1 oczku nieprzerobionym z każdej strony (pamiętamy, że bierzemy pod uwagę TYLKO tę połówkę, która dotyczy pięty). Odwracamy robótkę i znowu przerabiamy rząd prawie do końca tym razem pozostawiając znowu 1 nieprzerobione oczko - mamy teraz 2 nieprzerobione oczka przed markerem. Odwracamy robótkę i postępujemy w ten sam sposób. I znowu odwracamy robótkę i przerabiamy oczka pozostawiając kolejne nieprzerobione oczko przed markerem co daje nam 3 nieprzerobione oczka. W drugą stronę postępujemy podobnie. Na poniższym zdjęciu widzicie to pod numerkami 1 i 2. Na tych fotkach widać już jak ładnie kształtuje się pięta.

Poszczególne etapy wyrabiania pięty

Przerabiamy tak rzędy aż po obu stronach pozostanie mniej więcej 2/3 oczek przeznaczonych na piętę. Ilość pozostawionych po bokach oczek zależy od grubości włóczki i od ilości oczek przeznaczonych na piętę. W moim przypadku było to po 10 oczek z każdej strony czyli na lewym drucie pozostało 10 oczek, 10 było na środku i 10 oczek pozostało na prawej stronie (widać to na fotografii powyżej z numerem 3).

Na tym kończymy wyrabianie pięty. To co będzie działo się dalej to już nic innego jak przerabianie skarpetki na długość stopy.

3. Robimy długość stopy

Po zrobieniu pięty zaczynamy przerabiać znowu wszystkie oczka jakie mamy na drutach :-) U mnie jeszcze kolejne rzędy były w  beżu dzieki temu na śródstopiu powstał beżowy pasek. Ale od tego momentu robimy już stopę naszej skarpetki :-)

Moment skarpetki, w którym zaczynamy przerabiać znowu wszystkie oczka

Tutaj też filozofii dużej nie ma. Robimy po prostu długość stopy do momentu w  którym zaczyna się mały palec.

Skarpetka jeszcze bez palców

 4. Wyrabianie palców

Jak dotrzemy do małego palca to najwyższy czas zacząć kształtować palce w naszej skarpetce. Robimy to dokładnie tak samo jak w przypadku pięty tylko teraz zajmujemy się drugą połową, tą na której nie ma pięty.
Ja robiłm palce w kolorze beżowym i wprowadziłam go kilka rzędów wcześniej. Pozostawiłam również mniej oczek bo bokach - po 7 nieprzerobionych oczek po obu stronach. Zrobiłam tak celowo, żeby palce nie były takie wąskie i ładnie się układały.

Skarpetka w całek okazałości już z wyrobionymi palcami

Jak widzicie powyżej nasza skarpetka jest już prawie gotowa. Teraz wystarczy ją tylko zszyć i można zabierać się za drugą.

5. Zszywanie palców i boku 

Jeżeli chodzi o zszywanie paclów zastosowałam tu taką sama metodę jak w przypadku ażurowego swetra czyli 3 druty. Złożyłam skarpetkę na połowę tak żeby prawa strona znajdowała się od wewnątrz i 3 drutem zaczęłam "szyć" oczka. Dzięki temu "szew" bardzo ładnie sie układa
Do zszywania boków użyłam już igły dziewiarskiej.

Skarpetki i ich piękne szwy

Na zdjęciu widzicie zszycie skarpetki z boku oraz szew, który powstał pod palcami, a który wykonany został na 3 drutach

6. Gotowe skarpetki

I w taki oto łatwy sposób powstają skarpeteczki. Drugą skarpetkę przerabiamy w taki sam sposób. Jeśli chcecie żeby zszycia skarpetek znajdowały się na wewnętrznej stronie stóp pamiętać należy żeby drugą skarpetkę zrobić jako odbicie lustrzane pierwszej czyli piętę i palce  wyrabiamy po przeciwnych stronach w porównaniu do pierwszej.

Gotowe niebiesko - beżowe skarpetki

Nie będę ukrywać, że pomysł na takie skarpetki zaczerpnęłam z internetu. Wydał mi się jednak na tyle ineteresujący, że chciałam się nim z Wami podzielić. Jeśli jednak napisałam coś niezbyt zrozumiale to możecie obejżeć film na you tube How to knit socks for beginners Tam wszystko będzie jasne :-)Mam nadzieję, że metoda spodoba się także Wam. Ja jestem nią zachwycona :-)

Skarpetki zrobione na dwóch drutach
 A co Wy myslicie o tkich skarpetkach?

Pozdrawiam

poniedziałek, 19 września 2016

Mermaid tail, Syreni ogon - kocyk tuba

Szał, szał, wielki szał na mermaid tell czyli syreni ogon. Zrobiłam i ja taki bo Małą Syrenkę mam w domu i z pewnością będzie z takiego kocyka bardzo zadowolona :-)

Mermaid tail po złożeniu

Robi sie go bardzo szybko. Wystarczyła jedna bezsenna noc :-) Przy okazji to bardzo dobry sposób na wykorzystanie resztek :-)

Zajrzyj do środka syrecki :-)

Mój mermaid tail robiłam z włóczki Red Heart Super Saver w kolorze Blue Jewel i Bonbon Print. Pierwsze dwa rzędy robiam włóćzka granatową niewiadomego pochodzenia. Ogólnie zurzyłam chyba  3 motki, chyba bo żaden z nich nie był pełny :-)  Kocyk-tuba robiony był dla 7-letniej dziewczyki  na podstawie filmu Crochet mermaid tell easy tutorial. 
Wzór to nic innego jak bardzo popularne muszle przy czym w pierwszych rzędach robimy muszle z 9 słupków i później zmniejszamy ilość słupków w każdej muszli.

Kocyka  mermaid tail rząd  po rzędzie :-)
ilość oczek łańcuszka powinna być trochę większa niż obwód pasa, przy czym pamiętać należy żeby była podzielna przez 3. 
1 i 2 - półsłupek nawijany, 3 i 4  muszle z 9 słupków,  5 i 6  - muszle z 8 słupków, 7 do 14 muszle z 7 słupków,  15 do 18 muszle z 6 słupków, 19 do 27 muszle z 5 słupków,  28 do 40 muszle z 4 słupków, 41 do 44 muszle z 3 słupków.

Ilość poszczególnych rzędów można zwiększać wszystko zależy od tego jaki długi ma być kocyk.

Teraz jeszcze płetwa
Całą płetwę robimy półsłupkami nawijanymi. Nabieramy 51 oczek łańcuszka i przerabiamy cały rząd, w drugim rzędzie wkłówamy się tylko w tylnią nitke każdego oczka i przerabiamy prawie do końca rzędu pozostawiając 3 ostatnie oczka. Teraz odwracamy robótke i znowu przeerabiamy wszystkie oczka do końca pamiętając o tym, że wkłówamy się tylko w tylnią nitkę każdego oczka.
Kolejny rząd przerabiamy znowu prawie do końca pozostawiając 3 ostatnie oczka nieprzerobione. I taki system przerabiania kontynuujemy aż do osiągnięcia 22 rzędów. Przy 22 rzędzie kończymy naszą robótke i teraz musimy zrobić jeszcze jedną taka samą część.
Te dwie części zszywamy krótszymi końcami do siebie i tak powstały ogon wystarczy tylko doszyć do "tułowia" i nasz kocyk skończony i cieszy pociechę :-)

Mermaid tail, kocyk ogon syreny w całej okazałości


Na youtube.com można znaleźć również inne filmiki pokazujące jak zrobić kocyki w kształcie rybiego ogona nie tylko tuby i nie tylko syrenki :-) Tutaj np. wersja dla dorosłych a tutaj dla chłopców w kształcie rekina



 Pozdrawiam Was serdecznie i pięknych syrenich ogonów życzę :-)


Sweterek ażurowy, rozpinany z plisą

Ten wpis miał powstać w ostatnich dniach sierpnia ale dopadło mnie znowu lenistwo  i nic z tego nie wyszło. Ale może i dobrze bo we wrześniu troszkę chłodniej się zrobiło i jakoś tak chętniej myśli się o ciepłych otulaczach i sweterkach :-)


Moja wersja sweterka

Wzór na sweterek znalazłam w magazynie Knitscene summer 2015. Spodobał mi się bo był taki żółty, słoneczny.  Mój jest granatowo-biały z włóczki Patons Lace Yarn w kolorze Porcelain. Musiałam go też trochę zmodyfikować tak żeby nadawał się na chłodne, jesienne dni dlatego ma długie rękawy  i donly ściągacz który jednocześnie trochę go przedłuża.


Porównanie mojego sweterka z wersja z Knitscene

Poza tym jest to moja wersja bezszwowego, rozpinanego swetra :-) a to lubię najbardziej bo igły wręcz niecierpię.
A jak zrobić bezszwowy, rozpinany sweter? Bardzo łatwo. Robimy tył i boki swetra razem. Czyli ilość nabranych oczek powinna odpowiadać obwodowi bioder/pasa. Jeśli chcecie zrobić boczną plisę oddzielnie (tak jak w przypadku mojego swetra)  to pamiętać należy, żeby od obwodu bioder/pasa odjąć szerokość plisy czyli np. obwód bioder 120 cm - 20 cm (2 plisy każda po 10cm) = 100 cm i dla takiego obwodu wyliczamy ilość oczek. I tak sobie te oczka przerabiamy do wysokości pach :-)

Sweterek zrobiony do wysokości ramion

Jak dojedziemy do wysokości pach trzeba robótke podzielić na 3 części z czego środkowa powinna mieć szerokość pleców a części boczne to po prostu połówki przodu. Ze względu na to, że u mnie z przodu swetra miała być zrobiona plisa o szerokości 10 cm, boczne części musiały być o te 10 cm węższe żeby później boki nie były za szerokie. Od  momentu podziału każdą z części robimy oddzielnie tak żeby powstały nam dziury na rękawy. Jak już zrobimy odpowiednią wysokość od podkroju pachy do ramion to możemy naszą robótkę zakończyć. Ale kończymy ją nie tradycyjnie ale od razu "zszywając" ramion jednak bez uzycia igły :-)
A robimy to łącząc ramiona przy użyciu 3 drutów :-) Nie będę Wam tego opisywać bo najlepiej pokazane jest to na filmie nagranym przez Irenę Eriksson, który możecie zobaczyć poniżej


Teraz w postałych otworach  nabieramy oczka i wyrabiamy rękawy. Ja robiłam rękawy na okrągło zamykając po dwa oczka w co 4 rzędzie. Teraz wystarczy tylko nabrać oczka żeby zrobić plisę dookoła przodów. I takim oto szybkim sposobem mam piękny rozpinany sweterek bezszwowy :-)

Sweter z plisą w pełnej okazałości

Wzór żakardu również bardzo prosty:
1 rząd: *1 oczko prawe, narzut, 3 oczka prawe, narzut* od * do * powtarzamy
2 rząd: wszystkie oczka lewe
3 rząd: * 2 oczka prawe, 3 oczka razem, 1 oczko prawe* od * do * powtarzamy
4 rząd: wszystkie oczka lewe

Plisa wykonana ściegiem francuskim czyli rzędy parzyste i nieparzyste oczka prawe.

Sweter z plisą

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...