piątek, 30 września 2016

Sposób na skarpetki.

Szukałam, szukałam i znalazłam!!! Bardzo ale to abrdzo prosty sposób na skarpetki :-) Robione TYLKO na dwóch drutach. Och jakże mi się ta metoda spodobała! Teraz produkcja skarpeteczek pójdzie szybciutko.

Skarpetki z pełnej okazałości

Skarpetki metodą tradycyjną czyli na 5 drutach umiem robić (pisałam o tym dawno temu w poście Ciepłe stópki na pięciu drutach) Szukałam jednak cały czas innego, prostszego sposobu bo ani 5 drutów ani metoda magic loop wcale mi nie przypadły do gustu. I nagle znalazłam!!! I mam i chcę się z Wami tym podzielić :-) I mimo iż w tej metodzie trzeba zszywać bok igłą, to i tak uważam, że jest super łatwa :-)
Jeśli ktoś ma ochotę wprowadzić wzór lub zmieniać kolory nic nie stoi na przeszkodzie. Wszystko zależy od Waszej fantazji.
Moje skarpeteczki (a właściwie mężowe)  jak widzicie wykonane zostały w dwóch kolorach: royal blue to włóczka merino 100 %. Była bardzo cieniutka (600 m w 50 g) dlatego robiłam z 3 nitek. Włóczka beżowa to zwykły akryl, również cienki dlatego robiłam z 2 nitek. Druty nr 3,75 mm

Instrukcja jak zrobić skarpetki na dwóch drutach.

1. Nabieramy ilość oczek odpowiadającą obwodowi łydki.

 W moim przypadku było to 60 oczek i zaczynamy robić ściagacz. Ja w swoich skarpetkach robiłam 2 oczka prawe, 2 oczka lewe. Mój ściągacz ma wysokość 3 cm.

Ściągacz skarpetki

Później przerabiamy już innym ściegiem (u mnie ścieg prawy gładki) aż otrzymamy oczekiwana wysokość nad kostkę. Jednym słowem robimy do momentu w którym chcemy wyrabiać piętę. Im dłuższa będzie ta część tym wyżej nasza skarpetka będzie znajdowała się na łydce. U mnie był to dość krótki odcinek bo zaledwie 7 cm ale na takiej wysokości właśnie mi zależało.

2. Wyrabianie pięty

Sprawa wydawać by się mogło skomplikowana a jednak bardzo prosta :-) Najpierw dzielimy naszą skarpetkę na połowę i wstawiamy tam marker. U mnie połowa wypadała po 30 oczkach. Marker najlepiej taki, który można odpiąć.
 Ze względu na to, iż wymyśliłam sobie, że w mojej skarpetce pięta i palce będą innego kolor to w tym miejscu zaczęłam robić beżem.

Początek wyrabiania pięty

Teraz nie interesuje nas ta druga połowa. Ta spoczywa sobie spokojnie na drucie. Zajmujemy się tylko tymi oczkami, z których powstaje pięta. A te oczka przerabiamy w nastepujący sposob: robimy rządek do końca i pozostawiamy nieprzerobione oczko przed markerem. Odwracamy robótkę i znowu przerabiamy rządek pozostawiając nieprzerobione ostatnie oczko. Mamy teraz po 1 oczku nieprzerobionym z każdej strony (pamiętamy, że bierzemy pod uwagę TYLKO tę połówkę, która dotyczy pięty). Odwracamy robótkę i znowu przerabiamy rząd prawie do końca tym razem pozostawiając znowu 1 nieprzerobione oczko - mamy teraz 2 nieprzerobione oczka przed markerem. Odwracamy robótkę i postępujemy w ten sam sposób. I znowu odwracamy robótkę i przerabiamy oczka pozostawiając kolejne nieprzerobione oczko przed markerem co daje nam 3 nieprzerobione oczka. W drugą stronę postępujemy podobnie. Na poniższym zdjęciu widzicie to pod numerkami 1 i 2. Na tych fotkach widać już jak ładnie kształtuje się pięta.

Poszczególne etapy wyrabiania pięty

Przerabiamy tak rzędy aż po obu stronach pozostanie mniej więcej 2/3 oczek przeznaczonych na piętę. Ilość pozostawionych po bokach oczek zależy od grubości włóczki i od ilości oczek przeznaczonych na piętę. W moim przypadku było to po 10 oczek z każdej strony czyli na lewym drucie pozostało 10 oczek, 10 było na środku i 10 oczek pozostało na prawej stronie (widać to na fotografii powyżej z numerem 3).

Na tym kończymy wyrabianie pięty. To co będzie działo się dalej to już nic innego jak przerabianie skarpetki na długość stopy.

3. Robimy długość stopy

Po zrobieniu pięty zaczynamy przerabiać znowu wszystkie oczka jakie mamy na drutach :-) U mnie jeszcze kolejne rzędy były w  beżu dzieki temu na śródstopiu powstał beżowy pasek. Ale od tego momentu robimy już stopę naszej skarpetki :-)

Moment skarpetki, w którym zaczynamy przerabiać znowu wszystkie oczka

Tutaj też filozofii dużej nie ma. Robimy po prostu długość stopy do momentu w  którym zaczyna się mały palec.

Skarpetka jeszcze bez palców

 4. Wyrabianie palców

Jak dotrzemy do małego palca to najwyższy czas zacząć kształtować palce w naszej skarpetce. Robimy to dokładnie tak samo jak w przypadku pięty tylko teraz zajmujemy się drugą połową, tą na której nie ma pięty.
Ja robiłm palce w kolorze beżowym i wprowadziłam go kilka rzędów wcześniej. Pozostawiłam również mniej oczek bo bokach - po 7 nieprzerobionych oczek po obu stronach. Zrobiłam tak celowo, żeby palce nie były takie wąskie i ładnie się układały.

Skarpetka w całek okazałości już z wyrobionymi palcami

Jak widzicie powyżej nasza skarpetka jest już prawie gotowa. Teraz wystarczy ją tylko zszyć i można zabierać się za drugą.

5. Zszywanie palców i boku 

Jeżeli chodzi o zszywanie paclów zastosowałam tu taką sama metodę jak w przypadku ażurowego swetra czyli 3 druty. Złożyłam skarpetkę na połowę tak żeby prawa strona znajdowała się od wewnątrz i 3 drutem zaczęłam "szyć" oczka. Dzięki temu "szew" bardzo ładnie sie układa
Do zszywania boków użyłam już igły dziewiarskiej.

Skarpetki i ich piękne szwy

Na zdjęciu widzicie zszycie skarpetki z boku oraz szew, który powstał pod palcami, a który wykonany został na 3 drutach

6. Gotowe skarpetki

I w taki oto łatwy sposób powstają skarpeteczki. Drugą skarpetkę przerabiamy w taki sam sposób. Jeśli chcecie żeby zszycia skarpetek znajdowały się na wewnętrznej stronie stóp pamiętać należy żeby drugą skarpetkę zrobić jako odbicie lustrzane pierwszej czyli piętę i palce  wyrabiamy po przeciwnych stronach w porównaniu do pierwszej.

Gotowe niebiesko - beżowe skarpetki

Nie będę ukrywać, że pomysł na takie skarpetki zaczerpnęłam z internetu. Wydał mi się jednak na tyle ineteresujący, że chciałam się nim z Wami podzielić. Jeśli jednak napisałam coś niezbyt zrozumiale to możecie obejżeć film na you tube How to knit socks for beginners Tam wszystko będzie jasne :-)Mam nadzieję, że metoda spodoba się także Wam. Ja jestem nią zachwycona :-)

Skarpetki zrobione na dwóch drutach
 A co Wy myslicie o tkich skarpetkach?

Pozdrawiam

poniedziałek, 19 września 2016

Mermaid tail, Syreni ogon - kocyk tuba

Szał, szał, wielki szał na mermaid tell czyli syreni ogon. Zrobiłam i ja taki bo Małą Syrenkę mam w domu i z pewnością będzie z takiego kocyka bardzo zadowolona :-)

Mermaid tail po złożeniu

Robi sie go bardzo szybko. Wystarczyła jedna bezsenna noc :-) Przy okazji to bardzo dobry sposób na wykorzystanie resztek :-)

Zajrzyj do środka syrecki :-)

Mój mermaid tail robiłam z włóczki Red Heart Super Saver w kolorze Blue Jewel i Bonbon Print. Pierwsze dwa rzędy robiam włóćzka granatową niewiadomego pochodzenia. Ogólnie zurzyłam chyba  3 motki, chyba bo żaden z nich nie był pełny :-)  Kocyk-tuba robiony był dla 7-letniej dziewczyki  na podstawie filmu Crochet mermaid tell easy tutorial. 
Wzór to nic innego jak bardzo popularne muszle przy czym w pierwszych rzędach robimy muszle z 9 słupków i później zmniejszamy ilość słupków w każdej muszli.

Kocyka  mermaid tail rząd  po rzędzie :-)
ilość oczek łańcuszka powinna być trochę większa niż obwód pasa, przy czym pamiętać należy żeby była podzielna przez 3. 
1 i 2 - półsłupek nawijany, 3 i 4  muszle z 9 słupków,  5 i 6  - muszle z 8 słupków, 7 do 14 muszle z 7 słupków,  15 do 18 muszle z 6 słupków, 19 do 27 muszle z 5 słupków,  28 do 40 muszle z 4 słupków, 41 do 44 muszle z 3 słupków.

Ilość poszczególnych rzędów można zwiększać wszystko zależy od tego jaki długi ma być kocyk.

Teraz jeszcze płetwa
Całą płetwę robimy półsłupkami nawijanymi. Nabieramy 51 oczek łańcuszka i przerabiamy cały rząd, w drugim rzędzie wkłówamy się tylko w tylnią nitke każdego oczka i przerabiamy prawie do końca rzędu pozostawiając 3 ostatnie oczka. Teraz odwracamy robótke i znowu przeerabiamy wszystkie oczka do końca pamiętając o tym, że wkłówamy się tylko w tylnią nitkę każdego oczka.
Kolejny rząd przerabiamy znowu prawie do końca pozostawiając 3 ostatnie oczka nieprzerobione. I taki system przerabiania kontynuujemy aż do osiągnięcia 22 rzędów. Przy 22 rzędzie kończymy naszą robótke i teraz musimy zrobić jeszcze jedną taka samą część.
Te dwie części zszywamy krótszymi końcami do siebie i tak powstały ogon wystarczy tylko doszyć do "tułowia" i nasz kocyk skończony i cieszy pociechę :-)

Mermaid tail, kocyk ogon syreny w całej okazałości


Na youtube.com można znaleźć również inne filmiki pokazujące jak zrobić kocyki w kształcie rybiego ogona nie tylko tuby i nie tylko syrenki :-) Tutaj np. wersja dla dorosłych a tutaj dla chłopców w kształcie rekina



 Pozdrawiam Was serdecznie i pięknych syrenich ogonów życzę :-)


Sweterek ażurowy, rozpinany z plisą

Ten wpis miał powstać w ostatnich dniach sierpnia ale dopadło mnie znowu lenistwo  i nic z tego nie wyszło. Ale może i dobrze bo we wrześniu troszkę chłodniej się zrobiło i jakoś tak chętniej myśli się o ciepłych otulaczach i sweterkach :-)


Moja wersja sweterka

Wzór na sweterek znalazłam w magazynie Knitscene summer 2015. Spodobał mi się bo był taki żółty, słoneczny.  Mój jest granatowo-biały z włóczki Patons Lace Yarn w kolorze Porcelain. Musiałam go też trochę zmodyfikować tak żeby nadawał się na chłodne, jesienne dni dlatego ma długie rękawy  i donly ściągacz który jednocześnie trochę go przedłuża.


Porównanie mojego sweterka z wersja z Knitscene

Poza tym jest to moja wersja bezszwowego, rozpinanego swetra :-) a to lubię najbardziej bo igły wręcz niecierpię.
A jak zrobić bezszwowy, rozpinany sweter? Bardzo łatwo. Robimy tył i boki swetra razem. Czyli ilość nabranych oczek powinna odpowiadać obwodowi bioder/pasa. Jeśli chcecie zrobić boczną plisę oddzielnie (tak jak w przypadku mojego swetra)  to pamiętać należy, żeby od obwodu bioder/pasa odjąć szerokość plisy czyli np. obwód bioder 120 cm - 20 cm (2 plisy każda po 10cm) = 100 cm i dla takiego obwodu wyliczamy ilość oczek. I tak sobie te oczka przerabiamy do wysokości pach :-)

Sweterek zrobiony do wysokości ramion

Jak dojedziemy do wysokości pach trzeba robótke podzielić na 3 części z czego środkowa powinna mieć szerokość pleców a części boczne to po prostu połówki przodu. Ze względu na to, że u mnie z przodu swetra miała być zrobiona plisa o szerokości 10 cm, boczne części musiały być o te 10 cm węższe żeby później boki nie były za szerokie. Od  momentu podziału każdą z części robimy oddzielnie tak żeby powstały nam dziury na rękawy. Jak już zrobimy odpowiednią wysokość od podkroju pachy do ramion to możemy naszą robótkę zakończyć. Ale kończymy ją nie tradycyjnie ale od razu "zszywając" ramion jednak bez uzycia igły :-)
A robimy to łącząc ramiona przy użyciu 3 drutów :-) Nie będę Wam tego opisywać bo najlepiej pokazane jest to na filmie nagranym przez Irenę Eriksson, który możecie zobaczyć poniżej


Teraz w postałych otworach  nabieramy oczka i wyrabiamy rękawy. Ja robiłam rękawy na okrągło zamykając po dwa oczka w co 4 rzędzie. Teraz wystarczy tylko nabrać oczka żeby zrobić plisę dookoła przodów. I takim oto szybkim sposobem mam piękny rozpinany sweterek bezszwowy :-)

Sweter z plisą w pełnej okazałości

Wzór żakardu również bardzo prosty:
1 rząd: *1 oczko prawe, narzut, 3 oczka prawe, narzut* od * do * powtarzamy
2 rząd: wszystkie oczka lewe
3 rząd: * 2 oczka prawe, 3 oczka razem, 1 oczko prawe* od * do * powtarzamy
4 rząd: wszystkie oczka lewe

Plisa wykonana ściegiem francuskim czyli rzędy parzyste i nieparzyste oczka prawe.

Sweter z plisą

wtorek, 16 sierpnia 2016

Prada, nie-Prada ale moja własna :-) Torebka z rafii

Obiecałam Wam, że opiszę torebkę jeszcze rzed moimi wakacjami, ale niestety kończyłam ją w piątek późną nocą, przed samym wyjazdem i już nie udało mi się zrobić wpisu. Na szczęście torebeczka wytrzymała upały, wilgoć,  niezliczone ilości map i przewodników, które do niej pakowałam i teraz mogę ją Wam zaprezentować :-)

Torebka na szydełku a la Prada wykonana z rafii w dwóch kolorach
Kiedyś znalazłam w internecie całkiem przypadkiem torebkę Prada robioną na szydełku. Och jak bardzo mi się spodobała! Niestety cena zwaliła mnie z nóg i odpuściłam temat.

Prada oryginalna - Zdjęcie torebki z internetu
Ale trochę później, znowu całkim przypadkiem trafiłam na filmik z instrukcją, jak takie cudo wykonać :-) Jednak i filmik musiał jeszcze trochę poczekać na wykorzystanie :-) Jak to w życiu bywa były inne ważniejsze projekty do wykonania :-)
Ale w końcu przyszły wakacje i zadanie turniejowe na IK i tak pomyślałam, że taka wakacyjna torebeczka by sie przydała. Odszukałam informacje o oryginalnej Pradzie, bo ciekawa byłam bardzo z czego ta torebka była zrobiona. I tak poznałam Raffię.

Rafia czyli 100% celulozy
Z opisu rafii dowiedziałam się, że powstające z niej wyroby są sztywniejsze niż te włóczkowe. I o to mi właśnie chodziło. Pomyślałam sobie, że jak torebka będzie sztywniejsza to nie będę musiała szukać jakichś usztywnień na boki i dno. Zakupiłam 2 motki w różnych kolorach i zabrałam się do roboty :-)

Najpierw powstało dno torebki. Czyli jak widzicie zmieniłam kolejność wykonywanych elementów w stosunku do tego co pokazuje filmik. Stwierdziłam bowiem, że będę boki robić dookoła od razu na dnie żeby uniknąć zszywania :-)
Tradycyjnie zaczęłam od łańcuszka - zrobiłam 45 oczek - a następnie półsłupkami przerobiłam 22 rzędy. Dno torebki ma wymiary 37 x 17, 5 cm.

Dno torebki zrobione z samych półsłupków
Póżniej ten prostokąt zaczęłam obrabiać wzorem słupków ukośnych. Dokładnie tak, jak na filmie z jednym wyjątkiem: robiłam całość dookoła żeby uniknąć zszywania. Przy robieniu tego wzoru dookoła, należy pamiętać o zmianie kierunku robienia w każdym rzędzie. U mnie zmiana kierunku wiązała się ze zmianą koloru rafii. Nie ucinałam nitek. Przeciągałam je w śodku tak żeby później były niewidoczne.

Wzór z internetu
Zmiana koloru w torebce











I tak sobie robiłam ten wzór dopuki mi się nitki nie skończyły. Niestety okazało się, że po wyrobieniu rafii torebka jest trochę za płytka. Dokupiłam zatem kolejny motek tym razem już tylko w jednym kolorze i zakończyłam robótkę po 16 rzędach, które w moim przypadku dały wysokość 23,5 cm.

To zdjęcie zrobione było jeszcze przed podwyższeniem brzegów
 Uszy do torebki zrobiłam z tej samej rafii. Każde ucho składało się z  7 oczek łańcuszka (początek) i 60 rzędów półsłupków, co w moim przypadku dało prostokąty o wymiarach 7 x 54 cm.  I to była właściwie ta najłatwiejsza część pracy :-)
Teraz zaczęło się kombinowanie: jak usztywnić dno i czy wkładać coś sztywnego w boki torebki (bo okazało się, że rafia wcale nie była taka sztywna), jaki kolor podszewki wybrać i w końcu jak ją wszyć biorąc pod uwagę, że wszystko robię ręcznie :-) I tak sobie główkowałam i główkowałam i w międzyczasie kupiłam jeszcze magnetyczne  zapinania, metalowe srebrne nóżki. Znalazlam też granatowy kawałek bawełny, który postanoiwłam wykorzystać na podszewkę i lamówkę ozdobną w złotym kolorze, do wykończenia brzegów. Udało mi się też znależć kawałek grubej tektury, który idealnie nadawał się na dno.

Akcesoria wykończeniowe
 Aby wzmocnić uszy do zrobionych na szydełku pasków doszyłam granatową podszewkę. Następnie złożyłam każde ucho na pół i zszyłam pozostawiając po obu końcach ok. 3-centymetrowe  niezaszyte kawałki. Te końce zostały później wszyte pod podszewkę torebki. Końcówki uszu wykończyłam  ozdobnymi lamówkami, dzięki temu nie widać szwów na granatowej podszewce.

Uszy już po wszyciu do torebki

Teraz trzeba było jakoś wszyć podszewkę. Ale najpierw chciałam zrobić dno.  Wzięłam zatem mój granatowy kawałek materiału,  złożyłam go na połowę i pomiędzy te dwie połówki materiału, dokładnie w samym środku długiego pasa, wsunęłam tekturkę (wcześniej dopasowaną do dna torebki). Tekturkę obszyłam dookoła. Oczywiście ręcznie :-)  Dzięki takiemu rozwiązaniu tekturka ze wszystkich stron była ładnie okryta mateiałem, nie ruszała się, perfekcyjnie pasowała do środka a pozostające po bokach dwa długie pasy materiału nadawały się świetnie na doszycie do brzegów torebki.

Podszewka już z wszytym tekturowym dnem
Zanim jednak zostało to zrobione, w dno torebki, to dno z rafii, wcisnęłam od prawej strony 4 nóżki. Podobno po tym, czy torebka posiada "nóżki" poznaje się jej jakość :-) A moja miała być prawie perfekcyjna :-) No i taka od Prady, to i nóżki musza być :-)

Nóżki kupione w kompecie, wciśnięte w dno torebki od prawej strony i zabezpieczone od środka.
W boki wstawiłam także magnetyczne zatrzaski, które stanowią dodatkowy element zamykania. Zatrzaski wstawiane były po prawej stronie, tak żeby od środka można je było zabezpieczyć. Poza tym  po wszyciu podszewki metalowe zabezpieczenia nie są widoczne.

Magnetyczne zatrzaski w bokach torebki
Teraz mogłam zabrać się za wszycie podszewki. Oj nie było to proste, bo człowiek ma tylko dwie ręce i nikogo do pomocy a jednak podszewka powinna być dobrze dopasowana  żeby się nie marszczyć lub nie ściągać. Ponadto pomiędzy podszewkę a boki torebki trzeba było wszyć jeszcze uszy. Szwe jaki powstał na podszewce zakryłam złotą, ozdobną lamówką dzięki temu środek wygląda bardzo elegancko :-)

Środek dodatkowo ozdabia złota lamówka
Ostatnią rzeczą było wstawienie magnetycznych zatrzasków, służacych do zapinania torebki (wstawiałam je od środka, robiąc niewielkie otwory w podszewce) i...torebeczka "Prada" gotowa :-)

Torebka z rafii
Na wakacjach sprawiła się wyśmienicie i wzbudzała zachwyt wśród kobiet :-)

Torebka a la Prada na wakacjach w Nowym Orleanie :-)

Mam nadzieję, że Wam też się podoba. A na zakończenie jeszcze kilka ujęć torebki :-)

Torebka z boku



Środek mojej torebeczki






Torebka na szydełku




Pozdrawiam


piątek, 29 lipca 2016

5 Shawls, 5 Days - szal asymetryczny wyzwanie dnia piątego

I dobilismy do ostatniego dnia naszej zabawy. Dzisiaj było znowu łatwo :-) ale nawet asymetryczny szal nie musi być nudny, wręcz przeciwnie to całkiem fajny kształt do wariacji nie tylko włóczkowych :-)

Asymetryczna chusta

U mnie jak widzicie wariacja polegała na zastosowaniu wymyslnej włóczki na jednym boku :-)

DZIEŃ 5: SZAL ASYMETRYCZNY

Szal  w kształcie trójkata różnobocznego :-) Do zrobienia tego mini szala potrzebujemy jak zawsze  włóczkę i druty.


Zdjęcie pochodzi ze strony  Transform YouR Yarn na której publikowane są prace powstałe w czasie zabawy
Sposób wykonania:

Nabrać 4 oczka

Rząd 1 : przełożyć oczko bez przerabiania, narzut, oczka prawe do końca (mamy 1 dodane oczko)
 
Rząd 2 : przełożyć oczko bez przerabiania (nitkę trzymac z przodu robótki) 2 oczka razem na lewo, oczka lewe do ostatniego oczka, narzut, 1 oczko lewe


Powtarzamy rzędy 1 i 2 do wymaganej wysokości. Wykorzystując powyższy wzór zrobicie szal rozszerzający się w prawą stonę. Jeśli chcecie aby wyzwanie było trochę większe możecie zrobić szal, który będzie rozszerzał się w lewą stronę. Aby to zrobić należy zamienic strony dodawania i zbierania oczek :-)

Dziergamy próbkę nie dłużej niż 30 minut. Zakończyć w dowolny sposób :-)



Asymmetrical Shawl


I jak Wam się podobała 5 dniowa zabawa? Ja nauczyłam się kilku ciekawych rzeczy np. innego sposobu kończenia robótki. Dużym wyzwaniem było dla mnie zrobienie szala spiralnego, który nie należał do moich ulubionych.


Tymczasem życzę Wam pięknego, ciepłego weekendu i do usłyszenia w przyszłym tygodniu :-) Jeszcze przed moimi wakacjami pokaże Wam jak sobie zrobić torebkę Prady :-)

czwartek, 28 lipca 2016

5 Shawls, 5 Days - szal "spirala" wyzwanie dnia czwartego

I kolejna niespodzianka. Jak dla mnie bardzo niemiła :-( Robienie tego szala, chusty, było dla mnie drogą przez mękę. Dzisiaj robiliśmy szal/chustę spiralną.

Mój szal spiralny

Dlaczego droga przez mękę? Bo nie wiedziałam jak to rozpocząć. Na jakich drutach zacząć. Jak rozpoczęłam na 5 drutach to oczka i markety z nich  spadały. Jak robiłam na drutach z żyłką trudno było robić na około.  Dokończenie zadania zajęło mi więcej czasu niż przewidywane 30 minut. I wszystko rozbiło się o ten nieszczęsny początek.
Nie ukrwam, że jestem rozczarowana i to bardzo, bo okrągłe chusty mi się podobają i nawet mam kilka wzorów które bardzo ale to BARDZO chciałam wypróbować,  a teraz po tej "rozbiegówce" całkiem się zniechęciłam. Zwłaszcza do początku. Zobaczymy co będzie dalej. Tymczasem opiszę Wam jak wykonać dzisiajsze wyzwanie.

DZIEŃ 4: SZAL SPIRALNY

Szal  w kształcie koła lub ośmiokątu. Do zrobienia tego mini szala potrzebujemy jak zawsze  włóczkę, druty na żyłce lub 5 drutów  (takich do robienia skarpetek),  8 markerów.

Zdjęcie pochodzi ze strony  Transform YouR Yarn na której publikowane są prace powstałe w czasie zabawy

Sposób wykonania:

Nabrać 8 oczek i  połączyć je w okrąg (jeżeli używacie 5 drutów rozłożyc po 2 oczka na 4 drutach)

Rząd 1 : *przełożyć marker, 1 oczko prawe, narzut* i tak 8 razy dookoła (mamy na drutach 16 oczek)

Rząd 2 : wszystkie oczka na prawo

Rząd 3 : * przełożyć marker, oczka prawe do kolejnego markera, narzut* x 8 czyli dookoła ( w 3 rzędzie mamy 24 oczka . Dodajemy 8 oczek w co drugim rzędzie).

Rząd 4: Wszystkie oczka na prawo

Powtarzamy rzędy 3 i 4 do wymaganej wysokości. Dziergamy próbkę nie dłużej niż 30 minut.
Zakończyć robótkę elastycznie tak żeby można ja było swobodnie zblokować i żeby brzegi się nie ściągały.


Szal/ chusta spirarlny

Nie będe ukrywać, że początek sprawił mi dużo problemów. Robiłam ten mini szal na drutach z żyłką bo z drutów "skarpetkowych" oczka spadały, ponadto przekręcały się co utrudniało pracę. Robienie tego szala na drutach z żyłka wcale nie było łatwiejsze. Oczka, zwłaszcza te początkowe  bardzo się rociągnęły i wyglądały nieestetycznie. Na zdjęciu oczka początkowe (to małe kułeczko w środku) wyglądają już dobrze ale tylko ze względu na to, że je troszkę zszyłam.

Mimo iż okrągłe szale ardzo mi się podobajż i nawet mam kilka wzorów które chiałabym bardzo zrboić  pomyślę kilka razy zanim sie za to wezmę :-( Początek jest koszmarny. No chyba, że znajdę jakiś inny łatwiejszy sposób :-)  Jeśli tak będzie od razu damWam znać :-)

Dobry początek koła :-) szal spiralny/ okrągły

Oczywiście tradycyjnie zachęcam Was do:
- dołączenia do grupy Transform Your Yarn na Facebook
- wstawienia zdjęcie mini szala na Instragram lub Facebook z tagiem #5shawls5days
- zaproszenia znajomych żeby dołaczyli do wyzwania na www.5shawls5days.com

Pozdrawiam i do zobaczenia jutro :-) Zobaczymy co przyniesie ostatni 5 odcinek zabawy :-)


środa, 27 lipca 2016

5 Shawls, 5 Days - szal "rogalik" wyzwanie dnia trzeciego

 Och jakże ta zabawa mi się podoba :-) Codziennie odkrywam coś nowego. Dzisiaj szal w kształcie rogalika. Pierwszy mój taki ale już wiem, że nie ostatni. Kolejne będą już w wersjach maxi :-)

Szal rogal najlepiej smakuje z kawą :-)

DZIEŃ 3: SZAL ROGALIK

Bardzo prosty mini szal  w kształcie rogalika lub półksiężyca. Do zrobienia mini szala potrzebujemy: włóczkę, druty dopasowane do włóczki (lub niedopasowane jesli chcecie poeksperymentować), 2 markery. W tym wzorze pamiętać należy o dodawaniu oczek w prawych i lewych rzędach :-)

Zdjęcie pochodzi ze strony  Transform YouR Yarn na której publikowane są prace powstałe w czasie zabawy

Sposób wykonania:

Nabrać 3 oczka i przerobić 8 rzędów oczkami prawymi. Następnie na powstałym dłuższym boku nabrać 4 oczka i kolejne 3 oczka na krótkszym boku. Teraz mamy łącznie 10 oczek.

Wstawiamy markery: 3 oczka prawe, 1 marker, 4 oczka prawe, 2 marker, 3 oczka prawe

Rząd 1 (prawa strona): 3 oczka prawe; przełożyć marker;  *1 oczko prawe, narzut, 1 oczko prawe* zrobić w pierwszym oczku po markerze (inaczej mówiąc z jednego oczka wyrabiamy 3); oczka prawe do pierwszego oczka przed 2 markerem; *1 oczko prawe, narzut, 1 oczko prawe* zrobić w  oczku przed markerem; przełożyć marker, 3 oczka prawe
Sposób wyrabiania trzech oczek z jednego znajdziecie u Aroha Knits Designs

Rząd 2 (lewa strona): 3 oczka prawe; przełożyć marker; narzut; oczka lewe do ostatniego markera; narzut; przełożyć marker, 3 oczka prawe

Rzędy 1 i 2 powtarzać do wymaganej wysokości. W przypadku tego wyzwania robić nie dłużej niż 30 minut.
Zakończyć robótkę w dowolny sposób :-)

Crescent Shawl. Szal w kształcie rogala lub księżyca

Jak już wspomniałam w opisie do dnia pierwszego warto sobie przy okazji tej zabawy trochę poeksperymentować :-) Znalazłam dzisiaj w swoich zbiorach malutki kłębek czegoś. Nie mam pojęcia jaki to rodzaj włóczki bo nigdzie nie mogę znaleźć etykiety a kłębuszek został mi podarowany z innymi dziwnymi kłębuszkami. Na pierwszy rzut oka włóczka kompletnie nie nadawała się na szal. Składała się z dwóch nitek różnej grubości. Grubsza nitka usiana była "pikotkami" - takie cienkie bukle, a druga, cieńsza była trochę włochata. Włóczka dodatkowo była różnokolorowa :-) Najbardziej podobały mi się purpurowe, błyszczące odcinki.

Włóczka nieznanego pochodzenia o ciekawej strukturze nitek

Robiło się tą włóczka całkiem dobrze chociaż wydawała się nieco sztywna. Tu nie było żadnych szaleństw. Zdziwienie przyszło po wypraniu mini szala. Okazało się, że cienka, włochata włóczka całkiem zawładnęła grubszą. Zabrała jej strukturę i blask. Cały szal był bardzo włochaty, stracił błyszczące połyski, zrobił się całkiem matowy i taki jakby szary (och jak mnie to rozczarowało i posmutniałam), a przy tym sprawiał wrażenie sfilcowanego mimo, iż powierzchnia szala się nie zmiejszyła a wręcz przeciwnie: włóczka dobrze się naciągnęła. Z pewnością wielką zaletą tej włóczki było to, że nie trzeba było używać szpilek do blokowania a kształt trzymał się idealnie.
Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia zaraz po upraniu żeby pokazać Wam włochatego rogala. Nie pomyślałam jednak, że włóczka zmieni sie po raz kolejny po wyschnięciu :-)
Jej wielka włochatość i efekt sfilcowania zniknęły. Kolor nabrał  blasku i połysku. Teraz jest puszysty i mięciutki!!!


Dzięki temu kłębuszkowi odkryłam  jak bardzo może różnić się włóczka w kłębku od tego, co dostajemy po wypraniu i wysuszeniu robótki :-) Nie nastawiajmy się zatem od razu negatywnie do włóczki, jesli coś nam się na początku nie spodoba. Warto poczekać na efekt końcowy:-)
Kocham tę włóczkę!!! Chcę ją mieć!!! Może Wy wiecie co to za cudo? Będę wdzięczna za podpowiedzi, a ja zatem się za szukanie etykiety, bo muszę, ale to muszę mieć z tego piękny otulacz. Może właśnie w kształcie rogala  :-)


Na zakończenie pracy pamiętajcie jeszcze żeby:
- dołączyć do grupy Transform Your Yarn na Facebook
- wstawić zdjęcie mini szala na Instragram lub Facebook z tagiem #5shawls5days
- zaprosić znajomych żeby dołaczyli do wyzwania na www.5shawls5days.com


Pozdrawiam i do zobaczenia jutro :-) Zobaczymy czym Was zaskoczę :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...