niedziela, 17 maja 2015

Cuda, cudowności. Rzecz o tym, jak to trudno się powstrzymać

Znalazłam, zamówiłam i przyszły w ciągu trzech dni!!!
Dwie książki z przepięknymi, ażurowymi wzorami chust i szali. Dopiero jak je dostałam zorientowałam się, że wszystkie projekty przygotowane są przez tę samą autorkę :-)
Anna Dalvi twórczyni cudownych wzorów, misternie wykonanych. W dodatku każdy opisany z najdrobniejszymi szczegółami :-)


Zapewne zakupy zakończyłabym na jednj książce, gdyby nie tytuł drugiej, obok którego, jako pasjonatka (maniaczka wręcz) starożytnego Egiptu, nie mogłam przejść obojętnie: "Starożytny Egipt we wzorach i kolorach". I ta czerwień chysty na okładce :-) I nie rozczarowałam się! Obok pieknych wzorów, cudowne opisy nawiązujące do tematu, kolory dobrane ze szczególną starannością. Poniżej przykłady z książki

Fields of malachite, "Ancient Egypt in lace and color" - Anna Dalvi
Anubis, "Ancient Egypt in lace and color" - Anna Dalvi

A to oczywiście nie koniec moich wczorajszych szaleństw. Przecież nie mogłam przejść obojętnie obok nowego numeru Knit Simple,
w którym obok różnych różności natrafiłam także na ażury, a wśród nich turkusowy szal :-)
zdjęcia z Knit Simple
 Jako, że stałam się szalo-maniaczką trzeba było zakupić odpowiednie włóczki (jakby i tego było mało w mojej szafie :-)) I tak oto stałam się właścicielką (żałując, że nie trafiłam na czerwień ognistą):
1. Paton Lace Seguin (9% wełny, 9% mohery, 14% poliester i 68 % akryl) w kolorze pale amethyst z błyszczącymi delikatnie cekinkami. 314 m w 70g

Paton Lace Seguin
2. Paton Lace (10%wełna, 10% moher, 80% akryl) w kolorze calypso coral, 455 m w 75g
Paton Lace
3. Czegoś, co bardzo trudno mi sklasyfikować, ponieważ na pułce było napisane, że to dostawa próbna, a na  opakowaniu jest tylko infomacja: 100% mixed fibers, waga 400 gram, a łacznie jest tego 7 motków. Kolor? Ciemny róż pomieszany z wrzosem?


Nie były to jedyne rzeczy, na których utknęłam w sklepie Joann. Mój małżonek wykazał się szczególną cierpliwością i nie narzekał kiedy, po raz kolejny, wysyłałam go w kolejkę z prośbą o ucięcie następnego materiału.










Bo był to dzień szalonych zakupów. Na marginesie dodam, że kupiliśmy również samochód dla mnie :-) Tak po prostu, bez planowania, bo trafiła się okazja :-)
 A materiały powędrują za ocean. Do mojej Kasi kochanej, która z na swoim blogu  Fabryka Pomysłów pokaże Wam z pewnością jakie cuda z nich stworzyła :-)

Pozdrawiam serdecznie

a już niebawem o chustach, które są moją najnowszą miłością :-) Za co dziękuję Intensywnie Kreatywnej i jej wspaniałym tutorialom


6 komentarzy:

  1. Brawa i pochwały dla Małżonka:) za cierpliwość!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że niespotykanie spokojny z Niego człowiek ale nie spodziewałam się, że tak bardzo zaangażuje się w poszukiwania :)

      Usuń
  2. Piękne zakupy :) sama bym chciała do takiego sklepu trafić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dwie godziny to za mało żeby wybrać to co by się chciało. Poza tym tak trudno się zdecydować :) pozdrawiam iam

      Usuń
  3. Ciekawe pomysły masz w książkach:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysly cudowne!!! zaluje ze nie mam 4 par rak moglabym wsystko co tylko chce robic 4 razy szybciej :-) Mam tez nadzieje, ze niedlugo przynajmniej jeden z wzorow bede mogla Wam dokladnie opisac :-) pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...