czwartek, 28 maja 2015

Otul ją płatkami róż





Baby flower cocoon

Wprawdzie do płatków róż tu jeszcze daleko, ale tak mi się dzisiaj skojarzyło poetycko :-)
Moja przyjaciółka spodziewa się dziecka. Chciałam dla niej zrobić coś ciekawego, niestandardowego, coś co będzie pasowało do bajecznego imienia Alicja, coś co chociaż na chwilę przeniesie malutką istotkę w krainę czarów :-)

Alicja w Krainie Czarów - zdjęcie z na-pulpit.com

I tak powstał becik-otulacz w kształcie kwiatu zrobiony na drutach. Łodyżka z listkami oraz czerwone krawędzie płatków to część, która powstała na szydełku.
Oczywiście możecie takich projektów znaleźć wiele w inetenecie. Wystarczy tylko w wyszukiwarkę wpisać "baby flower cocoon" i od razu wyskoczy długa lista tych robionych na drutach lub na szydełku. Szkoda tylko, że ja wpadłam na ten pomysł dopiero dzisiaj podczas pisania tego postu :-)


Becik-otulacz w plenerze

Becik-otulacz lub baby flower cocoon jest bardzo prosty w wykonaniu. Robimy najpierw długą czapę, jak czapa krasnala.
Jedynie obwód musi być trochę większy :-) Mój miał 80 cm.
Ja robiłam to bardzo grubą, miękką włóczką na drutach z żyłką 9 mm. Nabrałam 60 oczek,  zamknęłam je w okrąg i przerabiałam  do wysokości 50 cm ściegiem dżersejowym prawym. Na tej wysokości podzieliłam robótkę na 4 równe części i zaczęłam zamykanie oczkek: w każdym okrążeniu równomiernie po  2 oczka. W momencie, kiedy na drutach pozostało mi 8 oczek ściągnęłam je razem nitką


Trochę kłopotów na początku miałam z płatkami. Nie wiedziałam za bardzo jak się do nich zabrać.
Najpierw chciałam je robić na szydełku, bo wiem jak jednocześnie rozszerzać płatek od środka i formować jego okrągły kształt na brzegu. Pomyślałam jednak, że nie może to być aż takie trudne również na drutach i to co umiałam zrobić na szydełku przeniosłam na druty :-)

Płatki trochę nierówne
Wymyśliłam, że będzie 5 płatków. Nie lubię zszywać więc płatki muszą być robione bezpośrednio przy otworze. Pamiętałam, że przy otworze mam 60 oczek (od tego zaczynałam pracę :-))
Zatem 60:5 = 12
Każdy płatek będę zaczynać od 12 oczek. Każdy będzie robiony oddzielnie. Wszystkie rzędy parzyste będę przerabiane bez dodawania oczek, tak jak schodzą z drutu.
Nabrałam przy otworze 12 oczek na pierwszy płatek. Przerobiłam 2 rzędy ściegiem dżersejowym prawym. W rzędzie 3 zaczęłam dodawać oczka w środku płatka. Równomiernie, co drugie oczko. W rzędzie 5 dodawałam oczka po każdym 3 oczku ale jednocześnie  na początku przerobiłam dwa pierwsze oczka razem na lewo i na końcu  przerobiłam dwa ostatnie oczka razem na prawo.  Dzięki temu płatek w środku się rozszerzał a brzegi ładnie się zaokrąglały.
To co było w rzędzie 5 powtarzałam jeszcze przez kilka kolejnych rzędów, przy czym dodawałam oczka już nie tak gęsto. Cztery ostatnie rzędy przerobiłam bez dodawania oczek w środku, ale zamykałam po dwa oczka na obu brzegach.  Na zkończenie zamknęłam wszystkie oczka jakie miałam na drucie.

Tak powstało 5 płatków, jednak każdy o różnej wielkości bo:
1. nie zapisałam sobie jak wykonywałam pierwszy płatek i pozosałe robiłam z pamięci
2. nie zależało mi za bardzo na tym, aby każdy z nich był idealny.

Baby flower cocoon w calej okazałości
Dla lepszego efektu obrobiłam brzegi płatków szydełkiem i dodałam zielony ogonek.
Mam nadzieję, że ten kwiat, nie-kwiat spodoba się Maleństwu i będzie w nim miało bajeczne sny.



 I jeszcze becik-otulacz w wersji plenerowej.

Pozdrawiam

wtorek, 26 maja 2015

Mały, żółty, z odzysku!

Ubranka dla dzieci są takie słodkie. Niestety ich wykonanie pochłania tyle samo czasu co duże projekty :-) Czego się jednak nie robi dla naszych milusińskich.


Jakiś rok temu chciałam zrobić gruby, "dorosły", rozpinany sweter. Powstały już plecy i oba przody ale zabrakło mi chęci na zrobienie rękawów. I tak sobie przeleżało to cudo rok w szafie. Pewnie leżałby dłużej, gdyby nie pewna 93- letnia Pani, która robi na szydełku kocyki  i przekazuje je do domu starców. Otórz Pani ta zapytała mnie kiedyś, czy nie mam przypadkiem niepotrzebnej włóczki. Przypomniałam sobie o żółtym swetrze.

Stare swetrzysko

Włóczki na nim było dużo, bo całość wykonywana była z potrójnych nici. Sprułam swetrzysko, rozdzieliłam nici, większośc oddałam starszej Pani a z pozostałej odrobinki wydziergałam malutki sweterek.

Zainspirował mnie projekt znalezione w  "Druty i szydełko" 1/2015, który właśnie dostałam z Polski.

Druty i szydełko Diana Extra 1/2015, wydawnictwo BPV Polska
Ale żeby nie było tak prosto i całkiem jak w gazecie postanowiłam nieco mój projekt zmodyfikować.
Pozbawiłam go kaptura a rękawy zrobiłam ściegiem dżersejowym gładkim od góry do dołu :-)

Sweterek robiony był jako jedna całość czyli przody razem z tyłem. Jak zwykle nie wiem czy trafiłam z rozmiarem ale mam ndzieję, że  4-5 miesięczna dziewczynka będzie go mogła założyć na jesienne chłody.

Nabrałam zatem 83 oczka, które u mnie dały 60 cm. Zaczęłam je przerabiać ściegiem opisanym w Druty i Szydełko. Dokładny opis tego ściegu znajdziecie TUTAJ
I tak sobie robiłam i robiłam do wysokości 16 cm. Na tej bowiem wysokości podzieliłam swoją robótkę na 3 części. Części boczne - te przeznaczone na przody - miały po  17 cm, natomiast tył - czyli część środkowa - miał 26 cm. Od tego momentu każdą z części przerabiałam oddzielnie. Na wysokości 27 cm od początku robótki  pozamykałam wszystkie oczka.

Tył i dwa przody sweterka
Teraz musiałam tylko pozszywać ramiona i zabrać się do wrabiania rękawów. Ze względu na to, że nie lubię używać igły i to bardzo, postanowiłam wrabiać rękawy od razu w sweterek czyli robić je od góry do dołu. Nabrałam w obwodzie rękawka 40 oczek i przerabiałam je ściegiem dżersejowym gładkim na okołodo wysokości 11 cm.

Rękawek wrabiany od góry
 Mankiety wykończyłam wzorem takim, jakim robiony był sweter. I na wysokości 13 cm zamknęłam wszystkie oczka

Sweterek z rękawkami gotowy do obrabiania

Patrzyłam na ten sweterek i patrzyłam i czegoś mi brakowało. Przypomniałam sobie, że mam jeszcze kłębek puchatej, żółtej włóczki, którą mogłabym wykończyć brzegi. I tu w ruch poszło szydełko. Obrobiłam brzegi swetra i rękawków półsłupkami. Doszyłam dwa pomarańczowe guziczki.
I oto końcowy efekt mojej pracy :-)

Żółty sweterek w całej okazałości


Sweterek już poleciał do nowej, jeszcze nienarodzonej właścicielki. I mam nadzieję, że będzie jej dobrze służył.

Pozdrawiam

czwartek, 21 maja 2015

Butterfly Effect - prosta w wykonaniu a jakże piękna chusta

Już pisałam o tym, że stałam się wielką fanką chust ażurowych :-) Jedną z nich mogę całym sercem polecić osobom, które nigdy jeszcze  chust nie robiły a chciałyby mieć taki ładny gadżet w swojej szafie.


Chustę Butterfly Effect robiłam na podstawie wzoru przygotowanego przez Iwonę Eriksson. Wzór dostępny jest na blogu Drutoterapia . Znajdziecie go także na Ravelry. Sposób wykonania chusty jest świetnie opisany nie będę zatem tu go powielać.

Moja chusta zrobiona została ze 100 % akrylu. Nitka najcieńsza jaką dotychczas robiłam. Na etykiecie zalecane były druty 2,5 mm. Ja jak zwykle musiałam zrobić coś po swojemu i wybrałam druty 3,25 mm.


Z pierwszą częścią nie było w ogóle problemów: oczka prawe i lewe, narzuty - łatwizna. W części drugiej zaczęłam wrabiać wzór i mimo moich obaw poszło mi to całkiem sprawnie. Wzór jest prosty i bardzo łatwo "załapać" o co w nim chodzi.


Jak już wspomniałam chusta wykonana jest w 100 % z akrylu. Większośc osób odradza akryl w przypadku wzorów, które wymagają blokowania. Ja i z tym sobie poradziłam :-)


Wystarczyło tylko namoczyć chustę i suszyć rozłożoną na płaskiej powierzchni.

Efekt możecie ocenić sami :-)






Pozdrawiam

środa, 20 maja 2015

Razemrobienie czyli zabawy z Intensywnie Kreatywną cz.1

Próbka i obliczanie oczek

Zabawa się zaczęła. Intensywnie Kreatywna jak zwykle wpadła na genialny pomysł i robimy ażurowo - ogoniastego.

Wzór pochodzi z DROPS
To nie pierwsza akcja tego typu zaproponowana przez Intensywnie Kreatywną. Jednak pierwsza, w której biorę udział tak na bieżąco. Bardzo spodobał mi się ten sweterek. Nie będę ukrywać, że myślałam o takim cudzie już jakiś czas temu ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Teraz, mimo iż kolejka robótek długa,  postanowiłam się zmobilizować i podeszłam do tematu bardzo profesjonalnie.

Zaczęłam, tak jak sugeruje Intensywnie Kreatywna, od wyszukania odpowiednich włóczek. Jak już dopasowałam je sobie kolorystycznie, zgodnie z zaleceniami,  zrobiłam próbki w celu obliczenia ilości potrzebnych oczek.
Niby taka oczywista sprawa ale dotychczas nigdy tego nie stosowałam. Wszystkie rzeczy były robione przeze mnie "na oko" i nawet jeśli czasami wychodziły trochę za duże, w niczym to nie przeszkadzało.  Ale trzeba nabywać nowe umiejętności i doskonalić warsztat, zatem mam swoje pierwsze próbki. I to nawet dwie!!! Miękkie i puszyste.

Zblokowane próbki
Pierwsza zrobiona była na drutach 4 mm. Namoczyłam ją i zblokowałam i stwierdziłam, że chyba te dziurki są trochę za duże. Sweter mógłby być mało "ogrzewający". Wzięłam się zatem za próbkę jeszcze raz. Tym razem zastosowałam druty 3,5 mm (takie też były zalecane dla tego rodzaju włóczki). Dziurki są zdecydowanie mniejsze ale i oczek trzeba nabrać więcej i robota będzie się wolniej posówała. Stałam tak nad tymi próbkami i stałam i myślałam, które druty wybrać i w końcu zabrałam się za inną robotę.

W międzyczasie napisałam do IK i ona doradziłą żeby robić na 4. Będzie szybciej :-) I ma dziewczyna rację. Najwyżej nie będę blokować swetra. I to też nie będzie wcale źle wyglądało.

Próbka bez blokowania na drutach 4 mm
 Teraz trzeba policzyć ilość oczek.
W przypadku mojej próbki (pamiętacie wybrałam tę robioną na drutach 4 mm ) na 10 cm przypada 16 oczek.
Zmierzyłam sobie długośc pleców, dodałam na kołnierz i wyszło mi, że mój sweter powinien mieć długośc 85 cm. Obliczam zatem ilość oczek:

16 o = 10 cm
 Xo = 85 cm
---------------------------

X = 16 x 85 : 10 =  136 oczek

Muszę nabrać 136 oczek, zatem zaokrąglę sobie tą ilość do 140.
Teraz do roboty :-) Nie ma czasu do stracenia. Będę Wam pokazywać ciekawsze momenty mojej pracy.

Pozdrawiam

Dokładny opis wykonania ażurowego ogoniastego znajdziecie na blogu Intensywnie Kreatywnej

Ciekawy splot na drutach - kurs 8

W gazetce Druty i Szydełko 1/2105 znalazłam ciekawy projekt, w którym zastosowany był rówież nowy dla mnie splot. Wzór okazał się bardzo mięsisty ale jednocześnie włóczkożerny i czasochłonny. Robótki przybywało w wolnym tempie.

Zdjęcie sweterka z Druty i Szydełko 1/2105
Wzór nie posiadał swojej nazwy. Przynajmniej w gazecie. Jeśli robiliście już coś takiego chętnie poznam nazwę.

Opis wykonania

Należy nabrać nieparzystą ilość oczek + 2 oczka brzegowe. Inaczej liczy sie tu rzędy parzyste i nieparzyste: rząd 1 jest parzysty, rząd 2 - nieparzysty. Dlaczego tak? Ponieważ po nabraniu oczek należy jeden rząd przerobić oczkami prawymi.

Rząd 1 (parzysty): oczko brzegowe, *1 oczko lewe, 1 oczko  z  1 narzutem zdjąć bez przerabiania, od * stale powtarzać, oczko brzegowe
Oczko z jednym narzutem
 Rząd 2 (nieparzysty): oczko brzegowe, *1 oczko prawe, oczko z narzutem znowu zdjąć z 1 narzutem, od * powtarzać, oczko brzegowe
 
Oczko z dwoma narzutami

Rząd 3: oczko brzegowe, * 1 oczko lewe, oczko z 2 narzutami przełożyć na prawy drut bez przerabiania, przy czym nitkę prowadzić z przdu robótki, od* powtarzać, zakończyć 1 oczkiem na lewo i  oczkiem brzegowym
Oczko z dwoma narzutami przełożone na prawo, nitka prowadzona z przodu robótki

Rząd 4: oczko brzegowe, * 1 oczko prawe, oczko z 2 narzutami przerobić na prawo, od * powtarzać, zakończyć 1 oczkiem na prawo i oczkiem brzegowym.

Stale powtarzać rzędy 1- 4 przy czym wzór przestawić o 1 oczko. Czyli w rzęcie 5 zaczynamy od oczka brzegowego, *1 oczko z narzutem zdjąć, 1 oczko lewe, od * powtarzać.   

I to tyle w kwesti wzoru bez nazwy :-) Dajcie znać jeśli, ktoś coś tym wzorem już robił .

Pozdrawiam 

niedziela, 17 maja 2015

Cuda, cudowności. Rzecz o tym, jak to trudno się powstrzymać

Znalazłam, zamówiłam i przyszły w ciągu trzech dni!!!
Dwie książki z przepięknymi, ażurowymi wzorami chust i szali. Dopiero jak je dostałam zorientowałam się, że wszystkie projekty przygotowane są przez tę samą autorkę :-)
Anna Dalvi twórczyni cudownych wzorów, misternie wykonanych. W dodatku każdy opisany z najdrobniejszymi szczegółami :-)


Zapewne zakupy zakończyłabym na jednj książce, gdyby nie tytuł drugiej, obok którego, jako pasjonatka (maniaczka wręcz) starożytnego Egiptu, nie mogłam przejść obojętnie: "Starożytny Egipt we wzorach i kolorach". I ta czerwień chysty na okładce :-) I nie rozczarowałam się! Obok pieknych wzorów, cudowne opisy nawiązujące do tematu, kolory dobrane ze szczególną starannością. Poniżej przykłady z książki

Fields of malachite, "Ancient Egypt in lace and color" - Anna Dalvi
Anubis, "Ancient Egypt in lace and color" - Anna Dalvi

A to oczywiście nie koniec moich wczorajszych szaleństw. Przecież nie mogłam przejść obojętnie obok nowego numeru Knit Simple,
w którym obok różnych różności natrafiłam także na ażury, a wśród nich turkusowy szal :-)
zdjęcia z Knit Simple
 Jako, że stałam się szalo-maniaczką trzeba było zakupić odpowiednie włóczki (jakby i tego było mało w mojej szafie :-)) I tak oto stałam się właścicielką (żałując, że nie trafiłam na czerwień ognistą):
1. Paton Lace Seguin (9% wełny, 9% mohery, 14% poliester i 68 % akryl) w kolorze pale amethyst z błyszczącymi delikatnie cekinkami. 314 m w 70g

Paton Lace Seguin
2. Paton Lace (10%wełna, 10% moher, 80% akryl) w kolorze calypso coral, 455 m w 75g
Paton Lace
3. Czegoś, co bardzo trudno mi sklasyfikować, ponieważ na pułce było napisane, że to dostawa próbna, a na  opakowaniu jest tylko infomacja: 100% mixed fibers, waga 400 gram, a łacznie jest tego 7 motków. Kolor? Ciemny róż pomieszany z wrzosem?


Nie były to jedyne rzeczy, na których utknęłam w sklepie Joann. Mój małżonek wykazał się szczególną cierpliwością i nie narzekał kiedy, po raz kolejny, wysyłałam go w kolejkę z prośbą o ucięcie następnego materiału.










Bo był to dzień szalonych zakupów. Na marginesie dodam, że kupiliśmy również samochód dla mnie :-) Tak po prostu, bez planowania, bo trafiła się okazja :-)
 A materiały powędrują za ocean. Do mojej Kasi kochanej, która z na swoim blogu  Fabryka Pomysłów pokaże Wam z pewnością jakie cuda z nich stworzyła :-)

Pozdrawiam serdecznie

a już niebawem o chustach, które są moją najnowszą miłością :-) Za co dziękuję Intensywnie Kreatywnej i jej wspaniałym tutorialom


niedziela, 10 maja 2015

Minnie Mouse


Najstarszy produkt eksportowy USA :-) Już niebawem w mojej wersi znowu popłynie za ocean.



Wiem, że nie jestem oryginalna. Takie stroje powstają na całym świecie i za bardzo nie ma się czym chwalić ;-) Mam tylko nadzieję, że strój spodoba sie nowej właścicielce.

W zrobieniu poszczególnych elementów garderoby pomogą  Wam z pewnością filmiki przygotowane np. przez Sabrina Sun, z których również korzystałam.

Dokładny opis wykonania czapeczki znajdziecie TUTAJ
Ja zmieniłam troche wygląd uszu. Zamiast przyszywać całe kółka, złozyłam je na połowę i w taki sposób przymocowałam do czapki.

Majteczki i spódniczkę znajdziecie TUTAJ


Moja wersja bucików, których opis znajdziecie TUTAJ różni się od oryginału tym, że dodałam wiązania wokoło kostki.


Całość wygląda badzo słodko. Mam nadzieję, że trafiłam z wymiarami, bo z tym u mnie największy problem zwłaszcza w przypadku dziecięcych ubranek.  Zawsze coś wyjdzie za duże i nie daje się całego kompletu założyć w tym samym czasie :-)  Zobaczymy jak to będzie tym razem :-)


Pozdrawiam Was serdecznie

niedziela, 3 maja 2015

Dla małej Damy


Rozpoczął się sezon pikników, wycieczek i długich spacerów. Piękne słońce zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Przed nami lato i wakacje. Postanowiłam już teraz przygotować kilka atrakcyjnych nakryć głowy dla mojej małej Księżniczki żeby soneczko nie przeszkadzało w zabawach.

1. Fioletowa czapeczka z różowym kwiatem.


Schemat znalazłam w internecie. "Strana Mam" to prawdziwa skarbnica przecudnych wzorów na dziecięce ubranka. Zachwycił mnie ażurowy wzór i duży kwiat. Niestety moje dzieło nie prezentuje sie tak okazale, ale fotograf ze mnie marny :-( Najważniejsze jednak, że siostrzenica jest zadowolona bo to jej ukochane kolory :-)

Oryginalna wersja czapeczki
Czapka z kwiatkiem - moja wersja kolorystyczna


Schemat na czapeczkę
Schemat wykonania kwiatka




  
2. Niebieski kapelusik

 Na to cudo wzór znalazłam także w internecie. Troszke go jednak zmodyfikowałam, ponieważ pierwotna wersja przewidywała kilka łańcuszków jako dekorację. Ja w tym miejscu przerobiłam dwa rzędy różową włóczką. Tą samą włóczką wykończyłam brzegi ronda.


Kapelusik znaleziony w inrternecie
Kapelusik w mojej wersji    



Schemat na kapelusik
















 3. Chusteczka z motylem


 Może być wykorzystana jako nakrycie głowy lub ramion na chłodne letnie wieczory. Wzór znaleziony w internecie.








Schemat chusteczki












4. Zielono - niebieski zestaw.

Bardzo wiosenny :-) Czapeczka zrobiona na szydełku. Chustka na drutach. Taka sobie kombinacja. Zestaw świetnie sprawdził się na Dzień Świętego Patryka. 

 

Pozdrawiam Was serdecznie. Pięknego i ciepłego maja życzę :-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...