wtorek, 30 czerwca 2015

Chunky Lace Cowl czyli komin z dziurkami z bardzo grubej włóczki

Kiedy zaczynałam robić pierwszą w swoim życiu chustę z ażurowym wzorem Dew Drops, a stało się to, uwierzcie mi, w maju tego roku :-) nie spodziewałam się, że ażury tak mnie zafascynują. Teraz mogłabym wszystko robić ażurami :-)
Postanowiłam zatem sprawdzić, czy z grubej włóczki przeznaczonej na druty nr 9 też uda się wydziergać jakiś fajny ażurowy motyw.

I tak powstał bardzo gruby, "dziurkowany" komin :-) Wzór po angielsku nazywa się Horseshoe czyli podkowa :-)

Chunky Lace Cowl - gruby, ażurowy szyjogrzej

Zastosowałam druty nr 13, dzięki temu komin jest mięciutki. Będzie super na jesienno-zimowe chłody.

A teraz słów kilka o samym wzorze.
Jest bardzo prosty do zrobienia. Na druty nabieramy wielokrotność 10 oczek + 1. Ja przerabiałam komin w tą i spowrotem. Po zrobieniu całości zszyłam brzegi komina.

Wróćmy jednak do początku. Ja nabrałam 61 oczek, które następnie przerabiałam według wzoru opisanego pod zdjęciem.

Na dole robótki będą się formowały bardzo fajne ząbki
rząd 1- 1 Oczko prawe, *narzut, 3 oczka prawe, (przełożyć 1 oczko na prawy drut, przerobić dwa oczka na prawo - tak żeby drugie oczko było na wierzchu, przeciągnąć przerobione oczka przez przełożone oczko), 3 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe* (od* do * powtarzać)

rząd 2- oczka lewe

rząd 3- 1 Oczko lewe, * 1 oczko prawe, narzut, 2 oczka prawe, (przełożyć 1 oczko na prawy drut, przerobić dwa oczka na prawo - tak żeby drugie oczko było na wierzchu, przeciągnąć przerobione oczka przez przełożone oczko), 2 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe, 1 oczko lewe* (od* do * powtarzać)






rząd 4 -  1 oczko prawe * 9 oczek lewych, 1 oczko prawe* (od*do* powtarzać)

rząd 5- 1 oczko lewe *2 oczka prawe, narzut, 1 oczko prawe, (przełożyć 1 oczko na prawy drut, przerobić dwa oczka na prawo - tak żeby drugie oczko było na wierzchu, przeciągnąć przerobione oczka przez przełożone oczko), 1 oczko prawe, narzut, 2 oczka prawe, 1 oczko lewe* (od*do* powtarzać)

rząd 6 - 1 oczko prawe * 9 oczek lewych, 1 oczko prawe* (od*do* powtarzać)  

rząd 7 - 1 oczko lewe, * 3 oczka prawe, narzut, (przełożyć 1 oczko na prawy drut, przerobić dwa oczka na prawo - tak żeby drugie oczko było na wierzchu, przeciągnąć przerobione oczka przez przełożone oczko), narzut, 3 oczka prawe, 1 oczko lewe*  (od*do* powtarzać)

rząd 8 - oczka lewe

Rzędy 1-8 powtarzać do oczekiwanej wysokości. Zamknąć oczka. 

Wersję angielska tego wzoru znajdziecie pod nazwą Hosreshoe Lace Showl

 
I jak Wam się podoba ażur na grubaśnych drutach?

pozdrawiam

czwartek, 25 czerwca 2015

Muszelkowanie

Zabrałam się i ja za robienie szalu w muszelki według projektu Frances Goodman. Kolejna moja rozpoczęta praca. Postanowiłam sobie, że nie zacznę nic nowego dopóki nie skończę tego co obecnie mam na drutach. Ale czy uda mi się dotrzymać obietnicy skoro już czeka piękna czerwień na spódnicę?

Wróćmy jednak do muszelkowego szala
Kolor włóczki piękny,  szmaragdowy, czego niestety tu nie widać :-( 

Eksperymentujcie, eksperymentujcie - powtarza Intensywnie Kreatywna. Wybrałam zatem dość grubą włóczkę, bo przeznaczoną na druty 5 mm i eksperymentuję :-)
Ze względu na to, iż druty powinny być większe od zalecanych wybrałam 5,25 mm. Powiecie rozmiar za bardzo się nie różni. I bedzie to oczywiście prawda. Jednak to zabieg celowy. Zależało mi bowiem na szalu, który nie będzie miał tak dużo dziurek ale nadal będzie miękki i elastyczny.
I robię, robię jak zwykle końca nie widać bo same prawe (ścieg francuski) nie są moim ulubionym ściegiem.
Postanowiłam także ułatwić sobie trochę pracę i nie przerabiam oczek na lewo z drugim oczkiem widocznym na wierzchu. 

Muszelkowy jeszcze trochę nierówny ale po blokowaniu będzie lepiej

 Teraz jeszcze słów kilka o samym wzorze.
Znajdziecie go oczywiście na Ravelry, gdzie Francis Goodman pokazuje swoje prace.
Przetłumaczyła go, dopisała podpowiedzi, a także przygotowała film instruktażowy  Intensywnie Kreatywna
A ja jeszcze  znalazłam poniższe zdjęcie w internecie. To dla tych którzy wolą pracowaś na schematach.

Schemat muszelek na drutach z internetu

Wiem już, że mój szal nie będzie taki ażurowy jak oryginał. Z pewnością będzie bardziej jesienno-zimowy niż letni. Ale już nie mogę się doczekać efektu końcowego. Mam nadzieję, że spodoba się nowej właścicielce :-)
Skończone dzieło zaprezentuję Wam w przyszłym tygodniu :-) A po weekendzie znajdziecie na moim blogu trochę zaległych tłumaczeń :-)

Pozdrawiam serdecznie

środa, 24 czerwca 2015

Dzierganki po amerykańsku - subiektywnie o czasopismach.

To tylko niektóre z czasopism dostępne na rynku amerykańskim
Dzisiaj słów kilka o tym, z jakich gazet korzystają Amerykanki, których pasją są druty lub szydełko. Nie pokażę na pewno wszystkich dostępnyh publikacji, bo jest ich bardzo wiele. Największy wybór prasy jest w specjalistycznych supermarketach takich jak Michael's lub Joann. Trudniej kupić takie magazyny w zwykłych kioskach z gazetami (bo i kiosków niewiele) lub "spożywczakach".
 Dzisiaj zaprezentuję wam dwa magazyny - moje ulubione :-)

VOGUE KNITTING - uwielbiam. Wydawany jest tylko 4 razy w roku. Zaprenumerowałam i na każdy numer czekam z niecierpliwością. Już wiem jakie kolory będą modne jesienią :-)

Vogue Knitting wydanie jesień 2015
 A co w środku? Oczywiście mnóstwo reklam :-) Ale w tym przypadku to akurat rzecz pozytywna. Można zapoznać się z nowościami włóczek, z gadżetami dostępnymi na rynku i projektami, często zachwycającymi, jak np. ta chusta/ ponczo. Muszę ją mieć!!!


I projekty! Przepiękne! W najmodniejszej tej jesieni kolorystyce: przybrudzonych  różach, szarościach, bieli. Bardzo ciekawe wzory. Zachwycił mnie warkoczowy sweterek ale także szary płaszczyk. Są jeszcze piękne czapki i oczywiście chusty :-)

Vogue Knitting Jesień 2015 - projekty z magazynu
W każdym numerze jakaś osoba opowiada o swoich pasjach dziewiarskich i prezentuje swoje wzory ze szczegółowymi opisami. W numerze jesiennym była to Veera Valimaki, projektantka w Rain Knitwear Designs. Jej wzornictwo charakteryzuje prostota z dodatkiem nowoczesnych elementów. Veera jest pasjonatką robótek z wełny i kocha wszelkie formy rzędów skróconych.

Wywiad z Veera Valimaki Vogue Knitting jesień 2015
Są też recenzje książek, zaproszenia na spotkania dziewiarskie,  iwenty. Czyli zbiór wszystkich informacji potrzebnych każdej pasjonatce.
Wydawcy magazynu nie ograniczają się tylko do Ameryki. Prezentują także ciekawych i czasami bardzo dziwnych projektantów z całego świata. W jesiennym numerze  Dominique Kaehler Schweizer nazywana madame Tricot  , praktykująca pani doktor, opowiada o swojej włoczkowej żywności. Nie wiem jak Wam się to podoba, dla mnie to trochę dziwaczna twórczość ale każdy realizuje się w sposób, który najbardziej do niego przemawia :-)

Madame Tricot i jej prace - zdjęcia pochodzą ze strony projektantki www.madametricot.ch
Dzięki Vogue Knitting odkryłam cudowne miejsce na Brooklinie. La Casita - sklep, kawiarnia i winiarnia w jednym :-) Mozna przyjść ze swoją robótką, wypić kawę lub lampkę wina, porozmawiać, wymienić się opiniami, wzorami. Ciepła i przyjazna atmosfera. Cudowne miejsce dla kogoś, kto nie lubi siedzieć sam w domu, a dzierganie w towarzystwie sprawia mu jeszcze większą przyjemność. Jednak o ciekawych miejscach opowiem innym razem. Muszę jeszcze odwiedzić przynajmniej dwa na mojej liście :-)

KNIT SIMPLE to mój drugi ulubiony magazyn. Ma inną formę niż Vogue. Nie prezentuje światowych projektantów. Pokazywane tu wzory dostosowane są dla dziergaczek o różnym stopniu zaawansowania.

Knit Simple wydanie wiosna/lato 2015
Magazyn wydawany jest równiez 4 razy w roku. W numerze wiosna/ lato wiele różnych różności. Bo i proste letnie bluzeczki, ażurowe chustki i czapki, coś dla dzieci tych całkiem malutkich i tych trochę większych, coś dla domu a także kurs popularnego teraz bardzo arm knitting.

Zdjęcia projektów z wiosenno/letniegowydania Knit Simple
 Wszystkie projekty są bardzo dobrze opisane. Znajdują się w nich także  informacje jaką włóczkę zastosować do ich wykonania. Ułatwia to znacznie pracę i nie trzeba za długo główkować co wybrać :-)
Opis wykonania niektówych projektów z Knit Simple
To by było na tyle w kwesti czasopism amerykańskich. Przedstawiłam je dla porównania z tym, co dostępne na rynku Polskim. Nie wiem czy są w Polsce czasopisma, które tak kompleksowo podchodzą do potrzeb i oczekiwań dziergających. Wiem jednak, że mimo różnorodności dostepnych tu magazynów, czekam z niecierpliwościa na każdy numer Sabriny przysyłany mi przez Rodziców. I powiem Wam szczerze, że tegoroczne numery są na prawdę bardzo ciekawe i nawet amerykańskie gazety nie powstydziłyby się takich projektów :-)

Będzie mi bardzo miło jeśli podzielicie się ze mną swoimi opiniami na temat gazetek dla pasjonatek drutów i szydełka :-)

Pozdrawiam

niedziela, 14 czerwca 2015

Baskijka z wzorem morskich fal

Chwila odpoczynku od różowej włóczki i ażurowego-ogoniastego. Trochę już mi się ten róż w oczach mienił a ilość pracy jaka jeszcze przede mną bardzo zniechęca. Trzeba się było chociaż na chwile oderwać od swetrzyska i zrobić coś szybkiego, gdzie efekt jest prawie natychmiastowy. Tak powstała baskijka z wzorem morskich fal.

Baskijka z wzorem morskich fal

To już moja druga taka czapa :-) Ta powstała na specjalne zamówienie bo pierwowzór bardzo się spodobał. Szybko się ją robi. Wystarczą dwa wieczory żeby wzbudzić zazdrość wśród znajomych :-)

Wzór pochodzi z magazynu "Czapki i Dodatki" 5/2013
Robiłam ją z włoczki Red Heart Super Saver. Druty na żyłce nr 5  i 6.

Zaczełam od ściągacza, który był robiony na drutach nr 5.


Nabrałam 78 oczek i przerabiałam do wysokości 4 cm ściegiem francuskim (w rzędach parzstych i nieparzystych przerabiamy oczka prawe). 
W opisie znajdującym się w gazectce sugerują aby ściagacz wykonywac na około,  ja jednak zrobiłam go tradycyjnie bo tak mi było wygodniej.

Na wysokości 4 cm zamknęłam oczka w okrąg i zaczęłam przerabać całość czapki w okrążeniach. Dlaczego w okrążeniach? -  zapytacie. Ponieważ nie będzie zszywania na środku a co wazniejsze wzór morskich fal bedzie rozkładał sie równomiernie na całej powierzchni.

Czapka w trakcie robienia

Tu w ruch poszły druty nr 6 i zaczęła się zabawa z tworzeniem morskich fal.
A morskie fale, otawrte guzki lub bąbelki jak kto woli tworzy się bardzo prosto i przyjemnie :-)

Sposób wykonania  morskich fal:
Przerabiamy 6 oczek prawych, następnie odwracamy robótkę tak jakbyście chciały robić spowrotem i przerabiamy te same 6 oczek tylko tym razem jako oczka lewe. Znowu odwracam robótkę i przerabiamy 6 oczek prawych i spowrotem 6 oczek lewych. Rzedy prawy-lewy powtarzamy.

Ja powtórzyłam je 9 razy, bo dopiero wtedy fale wydały mi się wystarczająco długie i widoczne. 
Całość wykonujemy na tych samych drutach co pozostałą część czapki. Powstaje nam jakby oddzielny pasek, który pozostawiamy na drucie prawym po przerobieniu odpowiedniej ilości rzędów. Przerabiamy kolejne oczka z wzoru.

Cały wzór morskich fal ma 10 rzędów, a przerabiamy je w następującej kolejności:

1-4 okrążenie - ścieg gładki prawy
(bardzo fajnie pokazane jest to na filmiku przygotowanym przez ABC Robótek na Drutach pt. "Oczka prawe w rzędach i okrążeniach")

5 okrążenie - *8oczek prawych, 1 morska fala (otwarty guzek) na 6 oczkach, od* należy powtarzać

6-9 okrążenie- ścieg gładki prawy

10 okrążenie - *1 oczko prawe, 1 morska fala (otwarty guzek) na 6 oczkach, 7 oczek prawych, od* powtórzyć

W opisany powyżej sposób przerabiamy 30 rzędów czyli będziemy miały na czapce 6 rzędów morskich fal. Jesli ktoś chciałby zrobić czapkę dłuższą nalezy zwiększyć ilość powtórzeń podstawowego wzoru. Takie zastosowanie może mieć miejsce zwłaszcza jesli czapka robiona jest z włóczki cieńszej niż używana przez mnie.


Zamykanie oczek i wykańczanie czapki. 
Jak już mamy przerobionych te 30 rzędów to należy zacząć zamykanie oczek aby ładnie wykończyć czapkę. Wszystkie pozostałe rzędy przerabiamy ściegiem gładkim prawym.
Dzielimy oczka na 8 równych części. U mnie każda z tych częsci miała po 14 oczek. Każdą z nich odnaczyłam markerem. Dzięki temu nie maiłam problemu ze znalezieniem miejsca zamykania oczek.

Markery oznaczają miejsca zamykania oczek

Przerobiłam rząd oczek prawych. W następnym okrażeniu przerabiałam razem po 2 oczka znajdujące się przed każdym z markerów. Kolejne 1 okrążenie zrobiłam bez zamykania oczek. Nastepnie zamykanie oczek  (przerabiać po 2 oczka razem znajdujące się przed każdym z markerów) kontynuowałam w każdym okrążeniu.



Pozostałe ostatnie 8 oczek ściągnęłam nitką.
Do przeciągnięcia nitki wkorzystałam szydełko.
Teraz wystarczyło tylko zszyć ściągacz, pochować nitki i ... czapka gotowa :-) 





Oto i cała "trudność" w wykonaniu tej czapy. A jaki ciekawy efekt.
Modelka ze mnie marna ale ze względu na to, że pokazanie czapki "bez głowy" jest trudne, użyczyłam swojej :-)


A tu jeszcze baskijka wykonana w grudniu w prezencie dla mojej córki przybranej. Włóczka ta sama tylko w kolorze szarości. Według mnie zdecydowanie lepiej wygląda, bo nie wydaje się taka ciężka.  I modelka również bardziej atrakcyjna :-) 

Baskijka w kolorze szarym

Tymczasem wracam do moich różów ażurowych.
Pozdrawiam serdecznie

czwartek, 11 czerwca 2015

Razemrobienie czyli zabawy z Intensywnie Kreatywną cz.2

Prace nad Ażurowym - Ogoniastym trwają. Niestety dłużą się niemiłosiernie bo i rozmiar swetra słuszny i inne robótki w tak zwanym międzyczasie się zakończyły. Dzielnie jednak idę do przodu.

Praca w toku. Od ilości kłębków dostałam oczopląsów
Uczę się wielu nowych rzeczy przy tej robótce. Niektóre techniki już wykorzystywałam ale jakoś dopiero teraz "odkryłam" ich genialność.

 Mój szydełkowy łańcuszek 

    Zaczęłam zatem, tak jak zasugerowała Intensywnie Kreatywna, od zrobienia  
    szydełkowego łańcuszka i na tym łańcuszku powstao 140 oczek. 
    Dzięki tej metodzie nie będę musiała zszywać tyłu swetra a o to mi najbardziej chodzi :-)    
    Metoda dla mnie całkiem nowa ale faktycznie zasługuje na uznanie. 
    Będę z niej korzystać częściej.

    Dzięki filmikowi nabieranie oczek na szydełkowy łańcuszek poszło 
    szybko i łatwo, nawet się nie spodziewałam.



W trakcie pracy też niespodzianki i dylematy.  Pierwszy ażur trochę pomyliłam. Zaczęłam od przerabiania dwóch oczek na prawo zamiast na lewo. Zorientowałam się dopiero po przerobieniu całości wzoru  i już nie chciało mi sie pruć. Na  szczęście moja pomyłka nie jest aż tak bardzo widoczna. Poza tym ażur wypada na samym środku to nawet jak się ktoś dopatrzy to pomyśli, że tak musi być :-)


Zaczęlam też myśleć o układzie pasków. Czy nie za dużo tego ciemnego różu? Czy Ażurowy - Ogoniasty nie będzie za bardzo "pasiasty"? Nie chcę przecież chodzić w pasiaku! Dlatego postanowiłam zmienić trochę ten układ i nie wrabiać ciemnego różowego tak często :-) Na szczęście w przypadku tego wzoru jest to możliwe i nie zaburza całości układu ażuru.

Przymierzałam sobie ten tył i przymierzałam i mimo iż spędzałam na robótce
długie godziny niewiele przybywało. Oj jak ja nie lubie tych cienkich włóczek! Narobić się trzeba a efektów nie widać :-( Ale nie poddam się :-)

W końcu dobrnęłam do monentu, kiedy należało spróć szydełkowy łańcuszek żeby rozpocząć pracę nad drugą połową tyłu.
IK sugerowała żeby obciąć nitki po zakończeniu prac nad  pierwszą połową, żeby się nie plątały. Ja postanowiłam zaszaleć i ich nie obcinać. Miałam teraz 4 dyndające nici i 4 kłębki pałętające się pod nogami.
Znalazłam i na to sposób. Dwa niepotrzebne na razie kłębki wpakowałam w foliową torebke i ciasno zawiązałam. Nie miałam już problemu z plątającymi się nitkami i w każdej chwili mogłam wrócić do robienia poprzedniej części aby dopasować tył.

Niepotrzebne kłębki w reklamówce

Dobrnęłam do rękawów, jupi!!! Nie wiem jeszcze czy rękawy będę robić od góry do dołu czy oddzielnie tak żeby paski układały się wzdłuż ręki. Na razie chcę zrobić do końca przody i wtedy zadecyduję.

Fajna to zabawa w razemrobienie :-) Zmusza mnie do wytrwałości. Mam nadzieję, że szybko uporam się z przodami i bedę mogła w końcu założyć wymarzonego Ażurowego-Ogoniastego. Będę Was informowała o dalszych postępach mojej pracy :-)


Pozdrawiam

Wszystkie filmy do których linkuję w tym wpisie zostały przygotowane przez Intensywnie Kreatywną.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Spódniczka z falbankami

Spódniczka z falbankami na szydełku

Oj, gdybym ja miała taką małą dziewczynkę to bym ją stroiła w te cudowne ciuszki :-)
Tymczasem spódniczka poleciała do Oliwki. Obawiam się niestety, że jeszcze trochę będzie musiała poczekać w szafie aż ją Oliwka założy ale i tak warto było ją zrobić.

Spódniczka pochodzi z  magazynu "Szydełkowa moda" nr 2/215.
Bardzo łatwo ją wykonać. Potrzebne są włoczki w dwóch różnych kolorach. U mnie podstawowym kolorem był biały, wykończenia robiłam szmaragdowym.
Zaczynamy od zrobienia łańcuszka, który powinień być trochę dłuższy od obwodu pasa. Łańcuszek zamykamy w okrąg oczkiem ścisłym. Następnie całą spódniczkę przerabiamy słupkami do pożądanej długości. Pamiętać należy aby w rzędach 2, 3 i w ostatnich 7 wkłóć się tylko w tylną część oczek. Trzorzy nam się dzięki temu taki jakby sznureczek, któy będzie później służył do zaczepiania falbanek.

Falbanki robiona są na ostatnich 7 rzędach, na okrągło, w co drugim rzędzie.



Aby wykonać falbankę należy zaczepić nitkę w przednią część oczka.
1 okrążenie robimy podstawowym kolorem (czyli takim, jakim robiona była cała spódniczka): 1 oczko łańcuszka, *ominąć 3 oczka, zrobić 9 podwójnych słupków w nastepne oczko, ominąć 3 oczka, 1 oczko ścisłe w następne oczko* (od * powtarzać). Okrążenie zamknąć oczkiem ścisłym zamykającym.
2 okrążenie (robimy kolorem drugim): 1 półsłupek wkłówany w każde oczko poprzedniego okrążenia. Zamknąć 1 oczkiem ścisłym zamykającym.

Pasek z serduszkami.

Paseczek to roiony na szydełki podwójną nitką łańcuszek. Musi być trochę dłuższy niż obwód pasa, żeby można go było ładnie zawiązać.
Do obus  końców doszywamy serduszka.

Pasek przewlekamy w drugim od góry okrążeniu. Obrabiamy jeszce górę spódniczki półsłupkami i całość gotowa :-)

Taki letni strój z pewnością ucieszy małą damę :-)

Przyjemnej pracy Wam życzę i wielu cudownych spódniczek, które wywołają radość na słodkich dziewczęcych buziuniach :-)
Biała spódniczka z falbankami na szydełku




















Pozdrawiam

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Gdzie miłość i przyjaźn rozkwita...

Niedziela w supermarkecie. Wcale nie miałam w planach kupowania książki. Przebiegałam między półkami w poszukiwaniu napojów proteinowych a  tymczasem mój wzrok nagle i jakby poza moją kontrolą zatrzymał się na fioletowym kłębku wełny. Jak to jest: niby niedowidzę a takie rzeczy dostrzegam natychmiast :-)


Stała sobie na półce z romansami. Książka z okładką w kolorowe włóczki. Nie mogłam przejść obok obojętnie.  Wzięłam do ręki i zaczęłam dokładniej oglądać. "Back on Blossom Street" Debbie Macomber. "Where love and friendship bloom..." - czy to znaczy, że powieść o dzierganiu, że będą sobie siedziały kobitki z drutami w rękach i wymieniały się wzorami ?
Sprawdzam tył okładki. A tam taka oto informacja: "Blossom Street. Tam znajdziesz wszystko czego szukasz. Od włóczki i kwiatów po przyjaźń". Jest jeszcze o tym, że tuż obok kwiaciarni znajduje się sklep A Good Yarn (dobra włóczka), że sklep ten prowadzi także warsztaty i kursy robienia na drutach, że każda kobieta, która przychodzi tu ze swoimi problemami może liczyć na wsparcie i pomoc.
Kupiłam oczywiście. Przecież jak o dziergających mowa to trzeba przeczytać. Czy to już oznaki uzależnienia, a może obłędu? Zaczynam się nad tym poważnie zastanawiać.

W domu zabrałam się do bardziej dokładnego oglądania książki. I co znalazłam na pierwszych stronach? Opis wykonania oraz schemat ażurowego szala jednej z bohaterek (Alix's Lace Prayer Shawl).

Schemat szala z książki Back to Blossom Street

Jak się dowiedziałam z książki  Debbie Macomber jest nie tylko znaną pisarką ale także miłośniczką dziergania. Opisany w książce sklep A Good Yarn istnieje na prawdę i należy do autorki :-)
I książek o Blossom Street powstała też cała seria.

Już czytam!!! Zobaczymy czy ulubienica Amerykanek stanie się także moją faworytką.
Przygotowuję również tłumaczenie opisu wykonania Alix's Lace Prayer Shawl.

Alix's Lace Prayer Shawl www.debbiemacomber.com
Jeśli zatem chciałybyście otulić się takim samym szalem jak bohaterka książki zapraszam do śledzenia moich postów. Jeszcze w tym miesiącu dokładna instrukcja jego wykonania.

Pozdrawiam
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...