poniedziałek, 30 maja 2016

Poduszki za 12 groszy :-)


Poduszki za 12 groszy
Włóczkę na te poduszki dostałam od 94-letniej mamy mojej koleżanki, która cały czas szydełkuje.

94 -letnia Catherine i jej najnowszy grany squer lab blanket :-)

Ona z kolei dostała cały wielki wór włóczek od innej szydełkującej pani z Jamajki, która obecnie mieszka i pracuje jako opiekunka osób starszych w USA.

Wór z włóczkami i wybrane przeze mnie kolory
W worze tym znajdowały się nie tylko resztki ale również pełne, wielobarwne  kłębki, z których pani Catherine robi małe kocyki okrywające kolana i oddaje je do domów opieki aby ogrzewały innych staruszków.

Żeby podtrzymać tradycję przekazywani, poduszki, które powstały z podarowanej włóczki powędrowały (a właściwie poleciały) do dwóch młodzieńców, którym rodzice zastępczy dali miłość, szacunek, dom.

Pierwsza poduszka to po prostu flaga amerykańska :-)
 
Poduszka flaga amerykańska z doszytymi gwiazdkami
Bardzo łatwa w wykonaniu, bo opiera się tylko na paskach biało-czerwonych do których dołożyć trzeba granatowy prostokąt.  Poduszka robiona była od dołu tu gorze. Rozpoczęłam ja i zakończyłam podwójnym ściągaczem, który jednocześniej stanowi doskonałe miejsce na guziki i dziurki.
Paski robione były ściegiem dżersejowym prawym natomiast granatowy protokąt ściegiem francuskim (czyli rzędy parzyste i nieparzyste przerabiane tylko oczkami prawymi).

Pasiasty prostokąt czyli poduszka jeszcze przed zszyciem

Powyżej możecie zauważyć, że nie wszystkie paski maja taką sama wielkość. Zrobiłam tak celowo. Te szersze białe paski znajdowały się bowiem na brzegu łączącym przód poduszki z tyłem. Zszywając poduszkę, białe szerokie pasy złożyłam na połowę, dzięki temu czerwone i białe paski idealnie łączyły się z sobą na brzegach.  Aby poduszka bardziej przypominała flagę, na granatowym polu doszyłam kilka guzików w kształcie gwiazdek i końcowy efekt możecie ocenić sami :-)

Poduszka druga z samochodem może być dla miłosnika motoryzacji :-)

Poduszka z samochodem i kolorowymi guzikami
Robiona podobnie jak poprzednia od dołu do góry, jako jeden duży prostokąt. Tu również na początku i na końcu zrobiłam ściągacz, do którego doszyłam z jednej strony guziki, a z drugiej wyrobiłam dziurki.  Wzór samochodu znalazłam w internecie. Trochę trudno było pracować 4 kolorami na raz, ale udało się :-) W moim samochodzie pominęłam tylko przyczepione do zderzaka pantofelki i nie umieściłam żadnego napisu tablicy rejestracyjnej. Trzeba by to było haftować, a to już niestety nie moja bajka :-)

Wzór samochodu znalazłąm w internecie
Była to bardzo fajna praca. Bo jakos tak się serdecznie zrobiło na sercu :-) I tu podziekowania dla wszystkich dziewczyn z grupy Serdeczne Dziergadełka i dla Doroty, którą tą grupę koordynuje, zachęca do działania i wynajduje potrzebujących. Grupa ma swój profil na FB, niestety nie jest on publicznie widoczny mimo, iż grupa nie jest zamknięta :-) Każdy kto chce może do niej dołaczyć po to żeby dać trochę radości "niechcianym" dzieciaczkom. Wystarczy tylko się zgłosić i cos zrobić dla wybranego dziecka. To niewiele a zarazem tak dużo.


Ja już puźniej po zrobieniu tych poduszek dowiedziałam się o zainteresowaniach  "moich chłopców".  Norbert to zapalony kibic, a Krystian lubi samochody. Zatem podział był prosty. Dokupiłam do każdego zestawu t-shirt tematyczny: dla Norberta z amerykańską drużyną piłkarską, dla Krystiana z wyścigówką.


Dzięki mojemu mężowi się to udało, bo na sporcie to on się zna jak mało kto :-) Dorzuciłam trochę słodyczy i teraz czekam tylko na informację czy paczka dotarła, bo już prawie miesiąc leci :-)

Pozdrawiam

8 komentarzy:

  1. Pełen podziw dla tej Pani:) a podusie są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani jest na prawdę niesamowita :-) A za pochwały dziękuję :-) pozdrawiam

      Usuń
  2. Fantastyczne podusie :-) Wspaniałe prezenty zrobiłaś dla chłopców - jesteś cudowna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za tyle miłych słów. To nie było nic nadzwyczajnego. Czasami żałuję, że nie mog zrobić więcej :-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Cudowne prezenty!! Piękne podusie i bardzo szczytny cel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cel szczytny i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mogła pomóc :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Świetny pomysł:) Moja sąsiadka jest po 90-tce i też dzierga szydełkiem nr 2 bez okularów:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne pozdrwienia dla sąsiadki. Te starsze Panie są niesamowite. Wiele można się od nich nauczyć. Ja korzystam kiedy tylko mogę z wiedzy wszelakiej bo przecież była naoczynm świadkiem wielu ciekawych wydarzeń :-) Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...