poniedziałek, 12 grudnia 2016

Łapacz Snów (dream catcher) DIY

Łapacze snów stały się ostatno bardzo popularne. Kiedyś były to amulety Indian. Dzisiaj stały się istotnym elementem dekoracyjnym, który ma także przynosić szczęście.
Niektórzy twierdzą, że dzięki łapaczom snów znikają koszmary i dlatego warto je mieć w sypialni. Ja postanowiłam podarować dream catcher mojej cioci. Zobaczymy czy na prawdę jest lekarstwem na koszmary :-)

Łapacz snów (dream catcher) na szydełku

Zrobienie łapacza snów okazało się bardzo proste. Potrzebne nam są tylko:
- serwetka zrobiona na szydełku - mozna wyszukać jakiś wzór specjalnie na ta okazję albo wykorzystać coś co już istnieje
- obręcze - można je kupić w sklepach pasmanteryjnych, ich wielkośc zależy od tego jak duża ma być powierzchnia serwetki, dobrze jednak żeby były troche większe od niej
- wstążeczki
- koraliki
- piórka
- sztuczne kwiatki
- inne ozdoby np. własnoręcznie robione serduszka. Właściwie może być wszystko co Wam wpadnie do głowy i będzie pasowało do kolorystyki serwetki.

Elementy niezbędne do zrobienia łapacza snów

Ja najpierw zrobiłam serwetkę z kordonka wielokolorowego na szydełku 1,75 mm. Najpierw myslałam, że do przymocowania serwetki wykorzystam obręcz drewnianą ale po dopasowaniu serwetki stwierdziłam, ze zdecydowanie lepasza będzie niebieska, plastikowa i na niej właśnie "zawisła" serwetka. Dzieki temu, że w mojej serwetce ostatni rząd stanowiły tylko łuki z łańcuszków postanowiłam nimi opleść obręcz. Dzięki temu serwetka jest bardzo fajnie napięta.

Serwetka już na obręczy

Teraz wystarczyło tylko dołożyć ozdoby. Ja wymysliłam sobie, że mój łapacz snów będzie miał kilka pomponików. Wygrzebałam zatem włóczki kolorystycznie pasujące do serwetki i zrobiłam pompony, trochę może krzywe ale moje :-)

Pompony i wstążeczki do ozdoby

Teraz wystarczyło tylko te wszystkie elementy połączyć. Przywiązałam zatem wstążki oraz pompony na nitkach różnej długości do obręczy. Dodałam dwa piórka żeby było tak bardziej etnicznie, a na koniec dokleiłam do obręczy kilka malutkich różowych, kuleczek i łapacz snów, czy jak kto woli dream catcher, gotowy :-)

Crochet Dream catcher

Łapacz snów wisi już na ścianie i mam nadzieję odgania nocne koszmary :-)
Miłej zabawy.

Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Ciekawy pomysł. Nie widziałam jeszcze takich kolorowych łapaczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A taki wpadł mi do głowy :-) Przy okazji udało mi sie wykorzystać trochę kolorowego kodonka, dla którego trudno było znaleźć zastosowanie :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...