poniedziałek, 21 listopada 2016

Szale i brioszki czyli rzecz o książkach i nie tylko

Dotarły do mnie niedawno dwie, bardzo oczekiwane książki i jestem z tego bardzo, ale to bardzo zadowolona. Tym bardziej, że kryja w sobie szereg cudownych wzorów. Nic tylko siadać i robić :-)

Zdjęcie własne książek

Pierwsza z nich to Shaping Shawls autorstwa mojej ulubionej Anny Dalvi. To już trzecia książka tej autorki w mojej kolekcji. W poście pt: "Cuda, cudowności. Rzecz o tym jak trudno się powstrzymać" pisałam o dwóch innych, które po prostu mnie zachwyciły.

Shaping Shawls oprócz pięknych wzorów na szale i chusty uczy także jak je projektować. Autorka podaje wiele cennych informacji na podstawie których można zaprojektować własny szal o dowolnym kształcie :-)

Zdjęcie własne z książki

Zdjęcia pochodzą ze strony autorki na Ravelry

Pisałam Wam już o dwóch chustach, które powstały dzięki pięknym opisom Anny Dalvi zawartych w książce Mystic Shawls: Mystic Fire i Mystic Star. Obecnie pracuję  nad półokrągłym szalem o nazwie Bennu, który pochodzi z książki pt. "Ancient Egypt in Lace and Color". I mam nadzieję, że efekt końcowy zobaczycie już niebawem

Bennu w moim wykonaniu

Druga książka pt. "Brioche chick" napisana przez Mercedes Tarasovich-Clark odsłania przede mną tajniki brioszki od tej najprostrzej po już bardziej skomplikowane wzory.

Zdjęcia pochodzą ze strony autorki na Ravelry

W książce oprócz projektów czapek, szali, kominów znajdują się także kamizelki, bluzeczki, swetry wykonane tą techniką. Ponadto dokładnie krok po kroku opisane są sposoby dodawania i odejmowania oczek, krzyżowania splotów i inne techniczne informacje potrzebne do tworzenia brioszki.

Zdjęcie bluzeczki Smocked Blouse z książki i kawałek mojej,  wrzosowej robótki

Mi szczególnie spodobała się letnia bluzeczka o nazwie Smocked Blouse i ją właśnie zaczęłam już robić. Wybrałam wrzowy kolor włóczki bo, oprócz tego,  że bardzo mi się podoba, będzie pasował do moich spodni w kratę :-) Może brioszki w tej bluzeczce nie za wiele bo tylko karczek z przodu i tyłu ale trochę to ambitniejsza produkcja niż szalik a o to mi właśnie chodziło :-)

Teraz mam pełne ręce roboty i już nie mogę doczekać się na efekt końcowy.

Pozdrawiam Was serdecznie



czwartek, 10 listopada 2016

Zaplecione czapeczki

Czapki z warkoczami i plecionkami

Nastał czas jesienno-zimowych robótek. U mne jako pierwsze powstały czapki "zaplatane". Warkocze w tym sezonie znowu są bardzo modne i ja postanowiłam w końcu za tą modą podążyć :-)

Jako pierwsza powstała męska czapka w warkocze z włóczki Red Heart Boutique Unforgettable w kolorze Dragonfly. Na czapce znajduje się 6 najprostrzych warkoczy świata: 6 oczek przerabianych ściegiem dżersejowym skrzyżowanych w co 8 rzędzie :-)

Czapka z warkoczami

Później była czapka z motylkiem zrobiona z włóczki Caron Simply w kolorze różowym. Czapka z pewnością poleci do Polski, bo czeka już tam na nią śliczna dziewczynka. Motylka zaplotłam z wzoru jaki znalazłam na rosyjskiej stronie www.avercheva.ru
Bardzo fajna strona, na której można znaleźć wiele ciekawych plecionek :-)


Czapka z motylem i wzór na motyla

Czapka ma również pompon i kilka maleńkich 2-oczkowych warkoczyków dookoła

Czapka z motylem

I jako ostatnia w tym zestawie powstała seledynowa czapeczka z kwiatkiem. Wzór kwiatka znaleziony na tej samej stronie co motylek. Czapka również leci do Polski i również jest oczekiwana. Czapeczka ma także trzy fantazyjne pomponiki przymocowane na łańcuszkach o różnej długości.

Czapka z kwiatkiem

Do obu czapeczek dorobione będą fantazyjne szaliczki bo widziałam, że zima w Polsce już zagościła. Oczywiście to nie ostatnie z planowanych okryć głowy :-) Kolejne pomysły czekają na realizację i na pewno Wam o nich opowiem.

Czapki z warkoczami i motywami plecionek :-)


Pozdrawiam cieplutko

niedziela, 6 listopada 2016

Dla maleńkiego dżentelmena

Jak już Wam pisałam czekam na nowego członka naszej rodziny. I żeby jakoś godnie go przyjąć i żeby zapewnić mu dopowiednie ciepełko w zimowe wieczory przygotowałam dla Niego specjalny zestaw w skład którego weszły: śpiworek, snickersy, czapeczka i śliniaczek :-)

Śpiworek, śliniaczek, czapeczka i buciki dla chłopczyka

Całość wykonana włóczką Caron Simply a poszczególnych części zrobiłam w następujący sposób:

Śliniaczek

Śliniaczek
robiony był na podstawie zdjęcia w internecie :-) Zaczęłam od 30 oczek łańcuszka a później przerabiałam półsłupkami wkłowając się w każdym rzędzie w tylnią nitkę każdego poprzedniego półsłupka stąd wrażenie tych wypukłych i wklęsłych rzędów.
Cały śliniaczek (łącznie z białą częścią wiązań) miał ok. 25 cm. Mniej więcej w połowie zmieniłam kolor włóczki z szarego na biały.

Podkrój na szyję: ilość półsłupków podzieliłam na 3 części. Obie części wiązań przerabiałam oddzielnie. Żeby zwężały się ku górze na bocznych krawędziach przerabiałam po 2 półsłupki razem (czyli "zamykałam" oczka). Na koniec dorobiłam jeszcze łańcuszki jako wiązania i maleńką czerwoną muszkę i... śliniak gotowy.


Śpiworek i czapeczka


Śpiworek i czapeczka. Piszę o tym razem ponieważ w obu przypadkach podstawą wykonania był wzór na czapkę, :-) Zatem o czapeczce nie ma co pisać skupię się bardziej na śpiworku.
Początek dokładnie taki jak w przypadku czapki z tym wyjątkiem, że robiony był słupkami. W jego zrobieniu pomoże wam z pewnością film pt. Czapka live :-)
Dobieranie oczek kontynuowałam do 7 rzędu włącznie. Póżniej przerabiałam rzędy na około bez dodawania oczek, aż śpiwór osiągnął długość ok 40 cm. Na wysokości 40 cm wyznaczyłam sobie środek robótki i kolejne słupki przerabiałam już rzędami. Zależało mi żeby była tam szczelina, która po rozłożeniu utowrzyła coś na kształt klap od marynarki. W tą szczeline wrobiłam białą nitką trójkątne wypelnienie i na końcu doszyłam czerwona muszkę. Po schowaniu i obcięciu nitek śpiworek był gotowy :-)




Snickersy zrobione zostały na podstawie ogólno dostępnych w internecie filmików.
Ja korzystałam z  filmików nagranych przez "Szydełko" pt: Trampki na szydełku jak zrovbić? Część 1 i Część 2

Pierwsze trampki dla chłopczyka

I tak oto przy wykorzystaniu kilku prostych technik powstał elegancki komplet dla noworodka :-)

Pozdrawiam Was serdecznie

czwartek, 3 listopada 2016

Rekawice myjące (myjki) czyli wesołe zabawy w kąpieli


Dzisiaj pokazuję Wam rękawice - myjki. Zrobiłam dwie z grubej bawełny przeznaczonej na akcesoria łazienkowe i kuchenne takiej jak np. Lily Sugar'n Cream.
Są wesołe, kolorowe, mięciutkie. Mogą być ozdobą łazienki, mogą służyć do mycia, ale mogą też być pacynkami do zabawy. Wszystko zależy od fantazji.
Obie powstały na podstawie tego samego wzoru Cleaning mitt, który znalazłam na Ravelry.






















Wzór jest bardzo uniwersalny. A to jak zostanie wykończony zależy tylko od naszej fantazji.
U mnie jak widzicie jedna rękawica to Kermit Żaba a druga Duszek Kacperek :-) Tak je sobie nazwałam.

Obie rękawice myjące (myjki) już trafiły do maleńkiego przystojniaka :-)

Pozdrawiam
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...